niedziela, 30 października 2016

Człowiek rzep

Do jednych osób ludzie lgną, a od innych uciekają, gdzie pieprz rośnie. Nie chodzi tu o mnie, bo akurat do mnie lgną. Ale bywa, że od kogoś uciekają na drugą stronę ulicy i udają, że nie widzą, nie odbierają telefonów bo niby nie słyszeli sygnału, albo będąc w domu udają, że ich nie ma, gdy zbliża się gość "rzep".

Dlaczego tak się dzieje i od kogo ludzie uciekają ? Ogólnie rzecz ujmując człowiek "rzep" jest ani do Pana Boga, ani do ludzi. Nie wiadomo jaki jest. Nawet sam siebie nie rozumie podejrzewam. Nie trzeba być psychologiem, aby na podstawie obserwacji zauważyć, że ludzie lubią osoby spokojne, opanowane, uśmiechnięte, bo te emanują dobrą energią, albo jak ktoś woli mają jasną aurę. Ludzi pociąga w innych tolerancja, asertywność również, ale we dwie strony, pociąga też uczciwość, szczerość, przyjacielskie nastawienie do drugiego człowieka. Ale też umiejętność słuchania, ale nie narzucania siebie i swojego zdania innym.

Ucieka się od takiego człowieka, którego można nazwać ogólnie "rzep". Jest to taka osoba, która wszystkich i wszystkiego się czepia. Zawsze wie sama wszystko najlepiej na wszystkie tematy świata i nie ma dyskusji, nieustannie krytykuje każdego bez wyjątku, narzuca swoje zdanie i narzuca wszelkie swoje poglądy siłą wprost fanatycznie, przy tym używając wulgaryzmów i ubliżając innym, wyzywając ich, przezywając. Osoba taka nie uznaje w żadnym temacie dyskusji, rozmowy, dialogu, konwersacji jak zwał, tak zwał. Bo po co jej dyskutować, kiedy sama jest pępkiem świata. Lecz jest centrum tylko dla siebie i w swoim mniemaniu niestety.

Pan Jezus powiedział "Po owocach poznacie". A jakie owoce swojego życia posiada człowiek "rzep". Podejrzewam, że głównie samotność, własną złość i niebotycznie przerośnięte ego, z którym nawet najbliżsi nie mogą wytrzymać, lecz od czasu do czasu muszą to znosić. To ego nie pozwala takiej osobie normalnie żyć i powoduje, że wciąż się szamocze. Nie da i nie chce sobie pomóc. Nie chce, bo szatan kontroluje i podsyca wszystko. Pocieszające jest to, że u Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych i człowiek "rzep" także może się zmienić, gdy zawalczy o siebie z szatanem i swoim ego. Gdy odkryje ogromną wartość jednego słowa "Pokora, pokora, pokora", jak mawiała św. Faustyna Kowalska. Pokora wobec Pana Boga Najwyższego, pokora wobec bliźniego i pokora wobec siebie. Gdy słowo to zrozumie i wprowadzi w swoje życie, wówczas nie pozna siebie, zachowania swoich bliskich, otoczenia, tak wszystko się zmieni w dobrym tego słowa znaczeniu.

sobota, 29 października 2016

Na Chwałę Pana Boga piszę


        Końcowe rozliczenie

Marność życia ziemskiego
potwierdzają pełne cmentarze,
zaszczyty, bogactwo, chwała,
wszystko na nic zda się.

Wczoraj jeszcze żywi, zabiegani,
zdobywający świat, uśmiechnięci,
dziś niemocni, unicestwieni, martwi,
wszystko zabrała brama śmierci.

Los każdego jest inny
w wędrówce po ziemskiej krainie,
tylko jednakie u wszystkich,
że śmierć nikogo nie minie.

piątek, 28 października 2016

Co ważne

W życiu jest tak, że zazwyczaj do pewnych rzeczy dorastamy z czasem. Często z latami dorastamy np. do zmiany priorytetów życiowych. To co było dla nas ważne 20, czy 10 lat temu obecnie jest mniej ważne, albo wcale nieważne. Często wraz z upływem czasu przewartościowujemy swoje życie. Bywa, że dochodzimy do gorzkich wniosków, a mianowicie takich, że zmarnowaliśmy kawał swojego życia, że budowaliśmy swoje życie na piasku. I gdy przyszła większa burza i ulewa wszystko zepsuła. Dlaczego tak się dzieje ? Dlatego, bo budowaliśmy nasze życie bez Pana Boga. Zapomnieliśmy o tym, że gdy w naszym życiu Pan Bóg będzie na pierwszym miejscu, to wszystko będzie na właściwym miejscu. Żyje wiele osób, które zmieniły swoje życie i obecnie zaznają duchowego szczęścia, a stało się to wtedy, gdy zbliżyły się do Pana Boga. Jednak bywa i tak, że człowiek do końca swoich dni nie chce dopuścić do siebie myśli, o zainteresowaniu się, poznaniu i pogodzeniu z Panem Bogiem. W konsekwencji czego jest złośliwy, zgorzkniały, nawet wulgarny i zły na wszystkich i wszystko. Dusza ludzka będzie niespokojna do śmierci, jeżeli nie przybliży się do Stwórcy. Prawdziwy pokój jest możliwy do osiągnięcia tylko w łączności ze Stwórcą, czy to się komuś podoba, czy nie podoba, ale tak jest. Nie ma innej drogi dla człowieka pragnącego pozyskać spokój i szczęście duchowe. A szczęście duchowe znaczy więcej niż wszystkie bogactwa świata. Ludzie ciężko chorzy, którzy w swoim cierpieniu przybliżyli się do Pana Jezusa oznajmiają, że nigdy nie byli tak szczęśliwi, jak teraz nawet, gdy cierpią fizycznie. Często zaczynają rozumieć genezę swojego cierpienia i ośmielają się mówić, że było im to potrzebne, by zrozumieć siebie i dojść do tego, co jest najważniejsze i co daje prawdziwe szczęście człowiekowi. Lecz niektórzy ludzie nigdy nie dochodzą do szczęścia duchowego. Nie dzieje się to z winy Pana Boga, bo Pan Bóg zawsze czeka na człowieka, tylko z winy ich samych, bo sami nie chcą dojść do poznania Stwórcy i tym samym skazują siebie na niepokój, brak pogody ducha i wieczne niezadowolenie z wszystkich i wszystkiego wokół. 

Potężny oręż

         

Różaniec Święty jest lekarstwem na nasze kłopoty i problemy. Za przyczyną Matki Najświętszej możemy wyprosić szereg łask dla nas samych i dla naszych bliskich. Matka Najświętsza pierwsza zauważa, czego nam potrzeba, jak zauważyła kłopot młodożeńców w Kanie Galilejskiej. Różaniec Maryjny jest także naszym orężem do walki z szatanem na każdym etapie naszego życia. Szatan atakuje każdego, a najbardziej atakuje najsłabszy punkt w człowieku. Wie, że atakując najbardziej czuły punkt jednostki ludzkiej może najwięcej ugrać. Chciwym podsuwa nieuczciwe rozwiązania, słabym w wierze nasuwa wątpliwości, nerwowym podsyca sytuację, itd. Za kilka dni kończą się Nabożeństwa Różańcowe, lecz odmawianie Różańca Świętego nie kończy się nigdy. 

czwartek, 27 października 2016

Po Bożemu


"Żyj po Bożemu, to zaśniesz nawet na kamieniu, bez wyrzutów sumienia, myśli, które spać nie dają".

wtorek, 25 października 2016

Pan Jezus puka



Pan Jezus nieustannie puka i kołacze do naszych serc i dusz. Nie zraża Go nasza niewiara, obojętność, unikanie, wymówki, że brak czasu. Wciąż na nas czeka i nie patrzy na nasze grzechy, słabości i głupoty. Kocha nas i czeka. Nie warto marnować życia i żyć bez Pana Boga. Tylko obecność Pana Jezusa i oświecenie naszych serc, dusz i umysłu poprzez Ducha Świętego może dać człowiekowi moc, siłę, spokój i szczęście. Nic tak w życiu nie warto, jak warto być blisko Pana Boga. Serdecznie polecam i namawiam. 

niedziela, 23 października 2016

Maryja Matka Różańcowa

                 

Różaniec Święty miej przy sobie,
by oświecał drogę twego życia.
Różaniec Święty sprawi wszystko,
byś zrozumiał sens swojego bycia.

Tajemnice Różańca rozważaj,
celebruj w cieniu swej duszy.
Tajemnice Różańca odmawiaj,
to szatan cię wtedy nie ruszy.

Maryja Matka Różańca
szatana głowę zdeptała.
Maryja Matka Różańca
nam broń do walki z nim dała.

Maryja to słowo magiczne,
od którego drży szatan i piekło.
Maryja to słowo najlepsze,
by nam się wszystko upiekło.



piątek, 21 października 2016

Jeszcze parę dni października

                         

Jeszcze kilka dni i zakończy się październikowy Różaniec Maryjny. Co nie znaczy, że przestaniemy odmawiać Różaniec Święty. Poprzez Różaniec Święty jednoczymy się z Matką Najświętszą nierozerwalnie. Jakby za pomocą ogniw łańcucha jesteśmy związani z Najświętszą Panienką, Która ma nas w specjalnej, Matczynej Opiece. A my łagodzimy Jej ból, który odczuwa za każdym razem, gdy przyjdzie nam zgrzeszyć i obrazić Jej Syna, a naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Różaniec Święty ociera Łzy Najświętszej Panience, a nam i naszym bliskim przynosi niezliczone Łaski. Zmarłym przybliża czas spotkania z Panem Bogiem i Matką Najświętszą w niebie, poprzez zmniejszenie ich kary czyśćcowej. Każdy z nas po śmierci będzie poddany oczyszczeniu w czyśćcu. Pozostaniem tam tak długo dopóki nie spłacimy najmniejszej winy, bo nikt splamiony nie może wejść do bram niebios i stanąć przed Obliczem Pana Boga Najwyższego. I nawet Pan Bóg nie będzie nam tego nakazywał. Sami będziemy czuli swoją niegodność i będziemy osobiście dążyć do tego, by jak najszybciej się oczyścić. Jednak sami dla siebie niczego już uczynić nie będziemy mogli. Dlatego tak ważna jest jałmużna ducha, nasze Modlitwy, dobre uczynki, cierpienia, radości i smutki ofiarowane za Zmarłych w czyśćcu cierpiących. Oni dla siebie nie mogą niczego już uczynić, ale mogą i wypraszają łaski dla swoich dobrodziei, czyli dla tych, którzy się za nich Modlą. Różaniec Święty jest jedną z najważniejszych Modlitw za Zmarłych, a także za żyjących, za wszystkich i o wszystko. 

       

środa, 19 października 2016

Duch Święty Wspomożyciel

Głosić Ciebie Jezu pragnę
na cztery strony świata,
głosić słowem, głosić czynem,
lecz głównie przykładem.

Pragnę służyć Tobie Jezu,
pragnę wielbić Ciebie Panie,
wskaż mi drogę mego życia,
przyjmij skromne me oddanie.

Dusza moja pełna chęci,
lecz za mało jest w niej mocy,
Duchu Święty tchnij w nią Siłę,
udziel duszy mej pomocy.

Nie jest łatwa moja rola,
gdyż słabość ma wielka,
Duchem Świętym wspomożona
już nie jest tak wielka.

Głosić Ciebie Jezu pragnę
na cztery strony świata
tym, którzy Cię nie znają,
lub znają nie mając za Brata.

Nie jest łatwa moja rola,
bom sama lichutka,
Duchem Świętym wspomożona
już nie tak lichutka.

Dodaj Mocy Duchu Święty,
dodaj Siły Ojcze Drogi,
bym służyła Ci najmocniej,
poprzez kręte życia drogi.

poniedziałek, 17 października 2016

Życie pogmatwane, prostowane, wyprostowane


Bywa, że nasze życie wygląda tak, jak kreski na tym rysunku. Jest pogmatwane, coraz bardziej się zaciąga i plącze i nie wiadomo, jak je wyprostować. Samemu człowiekowi trudno jest wyprostować swoje życie. Mimo chęci jesteśmy słabi, choćby nie wiem ile drzemało w nas siły. Rozplątywanie naszego pogmatwanego życia trzeba zacząć z Panem Bogiem. Tylko Pan Jezus i Matka Najświętsza są w stanie pomóc nam rozplątać życiowe labirynty. 

Powoli, bez pośpiechu, lecz skutecznie i na trwałe. Samo zwrócenie się z prośbą do Pana Boga, do Najświętszej Maryi Panny, o pomoc jest początkiem naszej prostszej drogi życiowej. Poproszenie o pomoc Św. Józefa, Anioła Stróża, Wszystkich Świętych, a przede wszystkich prośba o natchnienie Ducha Świętego jest gwarancją naszego sukcesu w prostowaniu życiowych dróg. 


Życie z Panem Bogiem jest poukładane, proste i bezpieczne. W Ramionach Jezusa Chrystusa zaznamy ukojenia i szczęścia. On Sam będzie wiedział, jak wyprostować nasze życiowe ścieżki i drogi. Wystarczy tylko, że Jemu się powierzymy i zaufamy. I już nie mamy się czego więcej obawiać, czy bać. On załatwi resztę.

sobota, 15 października 2016

Cichy Święty

Niełatwa droga samotna,
nietrudna z Panem Bogiem,
Świętych jest dużo
w domu, w pracy i za rogiem.

Cichy Święty kolega,
cicha Święta sąsiadka,
Świętym możesz być ty,
ojciec, babcia i matka.

Świętość mieszka w duszy,
Świętość mieszka w uśmiechu,
wystarczy tylko być dobrym
unikać zgorszenia i grzechu.

Służyć wytrwale innym,
pomagać bliźniemu w potrzebie,
czynić jak Maryja czyniła
żyjąc na ziemi i w niebie.

Święty chodzi ulicą,
Święty siedzi w Kościele,
dużo jest cichych Świętych
na ziemi i w niebie wiele.

czwartek, 13 października 2016

Maryja Bolesna

     

Matka Boża Bolesna, cierpi za grzechy nasze i całego świata. Połączona ze Swoim Synek od Poczęcia cierpi to wszystko, co Jej Syn. Każdy nasz grzech uderza w Maryję, która cierpi wraz z Panem Jezusem. Każda nasza pokuta i zadośćuczynienie za winy i grzechy łagodzi ból Matki Najświętszej. Tylko tak rzadko staramy się pokutować i wynagradzać za przewinienia, zaniedbania, grzechy.



środa, 5 października 2016

Wszystko przychodzi przez Maryję


W mojej Parafii dużo ludzi przychodzi do Kościoła na Różaniec w październiku miesiącu  Różańcowym. Uważam, że dużo, bo wszystkie ławki są zajęte. Ludzie pozostają także na Mszę Świętą. Matka Najświętsza wyprasza dla nas u Swojego Syna wiele łask i wiele naszych grzechów trafia w Jej Oblicze i w Jej Serce, które przebite zostaje mieczem naszych win. Mamy za co dziękować Maryi i mamy za co wynagradzać. Najbardziej miłą dla Najświętszej Maryi Panny jest Modlitwa Różańcowa. A więc śpieszmy do naszych Świątyń na Różaniec Święty.

wtorek, 4 października 2016

Łaskawość i Miłosierdzie Boże


Pan Bóg jest Łaskawy i Pełen Miłosierdzia. Łaska i Miłosierdzie Boże nie wyczerpie się nigdy.
Nie zawsze w życiu staramy się o tym pamiętać, czy w to wierzyć. Nie pamiętamy tego, że wszytko co mamy to posiadamy z Łaskawości Bożej, gdyż sami niczego nie jesteśmy w stanie uczynić. Nasze życie jest częścią Bożego planu, który nie zawsze rozumiemy, a zdarza się, że często nie rozumiemy. Nie pojmujemy dlatego, iż Sprawy Boże zawsze pozostaną dla człowieka żyjącego tajemnicą. Lecz każda sytuacja, każde zdarzenie, każda napotkana osoba na naszej drodze życia jest częścią Bożego planu w stosunku do nas, do tej osoby i do świata ogólnie. Pan Bóg zsyła na człowieka wiele łask, które nie zawsze potrafimy wykorzystać. Często nie wiemy jak się do nich zabrać, wątpimy w nasze możliwości. A  bywa, że tłumimy nasze dobre poczynania, iż patrzymy na to, co ludzie powiedzą. 
Nie zawsze też w naszym życiu wierzymy w Miłosierdzie Boże. Zapominamy o tym, że Pan Bóg przebacza nam wszystkie grzechy i przewinienia, jeżeli widzi z naszej strony szczerą skruchę i chęć poprawy. Nie ma takiej winy, takiego grzechu, którego by nam Pan Bóg nie podarował, gdy o to szczerze prosimy. Jak podarował dobremu łotrowi na Krzyżu, lub Marii Magdalenie, czy Szawłowi, o czym świadczą słowa Ewangelii Świętej. Pewne jest, że przebaczył by również Judaszowi, gdyby tamten tylko o to z żalem, pokorą i skruchą poprosił. Poprzez Łaskę i Miłosierdzie Boże mógłby stać się nawet Świętym, lecz nie poprosił. Szatan korzystając z jego tragicznej sytuacji dopełnił swego dzieła. Pan Bóg obdarował naszą duszę wolną wolą i dlatego inicjatywę musimy wykazać sami i poprosić szczerze o przebaczenie naszych win. Pan Bóg czeka i "podnosi słuchawkę telefonu niezależnie od tego, ile czasu minęło od ostatniej z Nim rozmowy".

poniedziałek, 3 października 2016

Czarny protest


Jedno co zwolennicy aborcji trafnie wymyślili to nazwa "CZARNY PROTEST". Kolor czarny, to kolor żałoby. A aborcja, to morderstwo na zlecenie. Wyrywanie kawałka po kawałku ciałka swojego dziecka, bezbronnego, niewinnego i na dodatek za przyczyną własnego rodzica. Aż przykro patrzeć, jak przy okazji tego szatańskiego protestu chcą się wybić niektóre osoby. Podejrzewam, że w wielu przypadkach chodzi im tylko o zaistnienie przy tej okazji w mediach i dlatego tak prą na szkło ze swoimi durnymi argumentami agitując za aborcją. Szkoda, że nie mogą te osoby zaistnieć pozytywnie. Lecz od zawsze wiadomo, że zło jest łatwiejsze, a szatan pracuje, aby było po jego myśli. Tym szaleńczo walczącym w "proteście rzezi niewiniątek" brak Pana Boga w duszy, sercu i umyśle. I dlatego tak się szamoczą, przy okazji wyrządzając tyle zła najmniejszym z najmniejszych. NIENARODZONYM.


niedziela, 2 października 2016

Samarytanin


Biblijny Samarytanin, to człowiek miłosierny, który pochylił się nad cierpiącym, leżącym człowiekiem i pomógł mu w odzyskaniu zdrowia podczas, gdy inni przechodząc obok niego omijali go. Każdy z omijających leżącego miał wymyślony przez siebie powód, który nie pozwalał mu na pomoc bliźniemu. Tylko Samarytanin nie analizował swoich powodów, zatrzymał się i uratował człowieka.
Dzisiaj pytanie brzmi: po której stronie jestem ja ?
Po stronie przechodzących obojętnie obok potrzebującego człowieka, albo tych, którzy może chcieliby pomóc, lecz z osobistych pobudek nie pomogą. Lub odwracają głowę udając, że nie widzą. A gdy nie widzą, to nie mają wyrzutów sumienia. Jak dziecko, które w niewygodnej, stresującej dla niego sytuacji zakrywa oczy i myśli, że go nie ma.



A może jesteśmy, jak Samarytanin ? Chętnie pomagamy potrzebującym w miarę naszych możliwości, interesujemy się leżącym na ulicy człowiekiem chociażby nawet był pijany, zainteresujemy się starszym i chorym sąsiadem. Każdy dzień nastręcza możliwości, by być dobrym Samarytaninem. By być dobrym człowiekiem.


sobota, 1 października 2016

Krzyż Pana



Stojący w oddali 
Krzyż Chrystusa Pana
wciąż boli i krwawi,
niczym nowa rana.

Stojący samotnie 
Krzyż naszego Pana
nas woła i broczy,
jakby świeża rana.

Stojący za płotem
Krzyż Zbawcy i Pana
dziś przytul, ucałuj,
niech nie boli rana.