Bywa, że nasze życie wygląda tak, jak kreski na tym rysunku. Jest pogmatwane, coraz bardziej się zaciąga i plącze i nie wiadomo, jak je wyprostować. Samemu człowiekowi trudno jest wyprostować swoje życie. Mimo chęci jesteśmy słabi, choćby nie wiem ile drzemało w nas siły. Rozplątywanie naszego pogmatwanego życia trzeba zacząć z Panem Bogiem. Tylko Pan Jezus i Matka Najświętsza są w stanie pomóc nam rozplątać życiowe labirynty.
Powoli, bez pośpiechu, lecz skutecznie i na trwałe. Samo zwrócenie się z prośbą do Pana Boga, do Najświętszej Maryi Panny, o pomoc jest początkiem naszej prostszej drogi życiowej. Poproszenie o pomoc Św. Józefa, Anioła Stróża, Wszystkich Świętych, a przede wszystkich prośba o natchnienie Ducha Świętego jest gwarancją naszego sukcesu w prostowaniu życiowych dróg.
Życie z Panem Bogiem jest poukładane, proste i bezpieczne. W Ramionach Jezusa Chrystusa zaznamy ukojenia i szczęścia. On Sam będzie wiedział, jak wyprostować nasze życiowe ścieżki i drogi. Wystarczy tylko, że Jemu się powierzymy i zaufamy. I już nie mamy się czego więcej obawiać, czy bać. On załatwi resztę.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.