wtorek, 30 czerwca 2020

Najświętsza Maryja Panna Służebnica Pańska


Całe życie Matki Najświętszej to służba. Służba Panu Bogu i ludziom. Już jako 3 letnie dziecko została oddana przez starych rodziców na służbę Kościołowi. Całe swoje życie pomagała też starym rodzicom. Nastoletnia Maria z wielką pokorą przyjęła rolę bycia Matką Bożego Syna. Po Zwiastowaniu śpieszy, jak najszybciej do krewnej Elżbiety, która za sprawą cudu spodziewa się narodzenia syna i jest w podeszłym wieku. Po urodzeniu Boskiego Syna Maryja służy ludziom w swojej Ojczyźnie i na obczyźnie. Służy zawsze i wszędzie i każdemu. Rozgląda się za tym, kto potrzebuje pomocy, jak na weselu w Kanie Galilejskiej. Pierwsza zauważyła kłopot związany z brakiem wina na weselu i wyjednała pierwszy cud. Podczas trzyletniego nauczania Maryja zawsze jest przy swoim Synu i służy pomocą. Po śmierci Syna Maryja niestrudzenie pomaga Apostołom zakładać Kościół Chrystusowy. Od 2 tysięcy lat Matka Boża jest też naszą Wspomożycielką i Orędowniczką u Swojego Syna wypraszając dla ludzi szereg łask.


poniedziałek, 29 czerwca 2020

Stygmatycy są żywymi ikonami cierpiącego Pana Jezusa.



Są na świecie ludzie, którzy noszą znaki Męki Pańskiej. To znaczy, że ból i krwawienie z ran pojawia się u nich w tych samych miejscach, w których posiadał rany Pan Jezus. Zdecydowana większość Stygmatyków, to kobiety, bo aż około 90%. W historii Kościoła odnotowano około 350 Stygmatyków.
Stygmatów jest pięć. Znajdują się one na nogach, dłoniach, głowie, boku i ramieniu. Człowiek, który został obdarzony takimi znakami Męki Pańskiej nazywany jest Stygmatykiem. Można nosić także ukryte Stygmaty, które nie krwawią, lecz tak samo bolą, jak te jawne. 
Pojawiające się Stygmaty są wnikliwie badane, aby stwierdzić, czy są prawdziwe. Istnieje pięć kryteriów, które stosują naukowcy, aby stwierdzić ich Boskie pochodzenie. Jest to:
1. Charakterystyczne zmiany tkanki w miejscach, w których był zraniony Pan Jezus
2. Nie ropiejące rany, nie gnijące rany, a wydzielające woń kwiatów
3. Pojawienie się ich nagłe i spontanicznie
4. Krwawienie ran krwią tętniczą i niegojące się rany przez długi czas
5. Rany pozostają niezmienne nawet po zastosowaniu różnych zabiegów medycznych
Stygmaty są wielkim wyróżnieniem, lecz jest to też ciężkie wyróżnienie, z powodu bólu i krwawienia oraz z powodu niezrozumienia ze strony ludzi. Stygmatykom jednak towarzyszy duma z tego Daru Niebios. Czują się wyróżnieni przez Pan Jezusa, że dane im jest dzielić ból i mękę naszego Zbawcy. 
Stygmatom bardzo często towarzyszą również wizje mistyczne, dar prorokowania, dar uzdrawiania i inne nadzwyczajne umiejętności.


niedziela, 28 czerwca 2020

Świętość parzy


Im bliżej jesteś Pana Boga, tym bardziej nastaw się na dolegliwości fizyczne, psychiczne i duchowe, bo złoto hartuje się w ogniu.

           Świętość parzy

Gdy chcesz być blisko Pana
nastaw swe ciało na razy,
złoto hartuje się w ogniu,
dlatego świętość tak parzy.

A przede wszystkim nastaw swą duszę,
która będzie ciągle szargana, 
bo zły nie odpuści tak łatwo,
lecz zwycięstwo jest w rękach Pana.


piątek, 26 czerwca 2020

Słowa Papieża Franciszka

Papież Franciszek przypomina, że świętość nie jest zarezerwowana dla duchowych gigantów. Owszem, bycie świętym oznacza dążenie do doskonałości. Ale ważne jest szukanie świętości w codziennym, zwykłym życiu, zarówno swoim, jak i ludzi, wśród których żyjemy. Każdy z nas ma swoją, niepowtarzalną drogę. Powinniśmy podziwiać świętych wyniesionych na ołtarze ale nie chodzi o mechaniczne kopiowanie tych wzorów. „Liczy się to, aby każdy wierny rozpoznał swoją drogę i wydobył z siebie to, co ma najlepszego, to, co najbardziej osobistego Bóg w nim umieścił. Świętość jest możliwa zawsze i wszędzie. Święty nie jest człowiekiem wolnym od błędów czy grzechów. Święci to grzesznicy, którym Bóg przebaczył..To ludzie otwarci na Bożą Łaskę, na Jego Miłosierdzie.
Pozwól, aby wszystko było otwarte na Boga” – apeluje Franciszek. Wybieraj Boga wciąż na nowo. Nie zniechęcaj się, ponieważ masz moc Ducha Świętego do tego, by świętość była możliwa.
Franciszek wielokrotnie zwraca uwagę na znaczenie małych kroków na drodze do świętości. Przeżywać chwilę obecną, napełniając ją miłością oraz każdego dnia dokonywać zwykłych czynów w niezwykły sposób. Musi być stała koncentracja na Bogu i bliźnim.
Papież Franciszek wylicza pięć cech świętości. Oto one:
1. Pierwsza to stała koncentracja na Bogu i mocne trwanie w Tym, który nas kocha i wspiera”
2. Radość w Duchu Świętym.
3. Postawa śmiałości i zapału ewangelizowaniu świata.
4. Niezbędność wspólnoty Kościoła.
5. Nieustanna modlitwa i adoracja.
Życie chrześcijańskie jest ciągłą walką. Potrzebna jest siła i odwaga, aby oprzeć się pokusom diabła i głosić Ewangelię. Papież Franciszek zwraca uwagę na to, że o świętość trzeba się bić. To zmaganie ma wiele aspektów.


czwartek, 25 czerwca 2020

Dla dobra duszy



Cytaty dotyczące prawego postępowania w życiu, dla dobra swojej duszy


1. Na co dzień żyj Ewangelią Świętą. I nie żałuj czasu dla Pana Boga, bo czas ofiarowany Panu Bogu nigdy nie jest czasem straconym.

2. Każdego dnia przyjmuj wszystko, jako Dar Boży i Wolę Bożą.

3. Pamiętaj, że najważniejsza jest wiara, Modlitwa, miłosierdzie, czystość intencji, pokora oraz prawe postępowanie.

4. W każdym człowieku zobacz Pana Jezusa, a zwłaszcza w tym opuszczonym, odtrąconym, zagubionym, zaniedbanym, starym, chorym, ułomnym. A nawet zobacz Boga w opuszczonym lub chorym zwierzęciu, które potrzebuje twojej pomocy.

5. Najważniejsze do ratowania są dusze umierających i dusze w czyśćcu cierpiące.

6. Dla dobra swojej duszy rozwijaj swój własny duchowy ogródek, bez oglądania się na to, co robią inni i co na to powiedzą. Najważniejsze, aby podobał się on Panu Jezusowi.

7. Nie narzekaj i nie uskarżaj się na swój los, bo wielu ma znacznie gorzej i trudniej. Pan Jezus nakazał dźwiganie swojego krzyża, jeśli chcesz iść za Nim. Gdy nie chcesz dźwigać swojego krzyża nie jesteś Pana Jezusa wart.

 8. Nie odtrącaj nikogo i wszystkich wysłuchaj w spokoju i pogodzie ducha.

 9. Bądź odważny w obronie słabszych, a przede wszystkim w obronie Prawd Bożych.

 10. Każdą czynność wykonuj z jak największym zaangażowaniem i starannością.

11. Nie marnuj żywności, bo jest darem Bożym.

12. Niech twoje ciało nie będzie obciążone obżarstwem i piciem i niech będzie skromnie przyodziane, jak Bóg nakazał.

13. Nie leń się. Wymagaj od siebie, choćby inni od ciebie nie wymagali.

14. Nie osądzaj, nie potępiaj i nie odrzucaj nikogo.

15. Bądź miły, przyjacielski i uczynny dla każdego, w każdym dniu i w każdej sytuacji.

16. Nie musisz dokonywać w życiu rzeczy wielkich. Bo nic więcej w życiu nie zdołasz zrobić, a tylko tyle ile chce od ciebie Pan Jezus i ile masz Darów ofiarowanych tobie przez Pana Boga. Wystarczy, że będziesz wykonywał w życiu rzeczy te nawet najmniejsze, lecz chętnie i najlepiej jak potrafisz.

17. Nie zazdrość nikomu Łaski Bożej.

18. Zachowaj zawsze pokorę wobec Pana Boga, bliźniego i siebie.

19. Pamiętaj, życie za wszystko wystawia rachunek, zarówno za dobro, ja i za zło.

20. We wszystkim co robisz patrz na koniec.

21. Zapamiętaj, kto ma Boga w sercu, ten ma Wszystko.


środa, 24 czerwca 2020

Bardzo ważne dla czlowieka



Serce Pana Jezusa jest bardzo Miłosierne i bardzo Łaskawe. Nie szczędzi niczego dla człowieka. Lecz, czy każdy z nas docenia Miłosierdzie i Łaskawość Pana Jezusa, w każdym dniu swojego życia? I czy dziękujemy Panu Jezusowi za wszystko, co nam zsyła każdego dnia? Gdyby człowiek się zastanowił, to każdego dnia dziękował by Panu Jezusowi niezliczoną ilość razy. Lecz niestety często się nie zastanawiamy, a co za tym idzie najczęściej nie dziękujemy za otrzymane łaski. Bierzemy ich za swoją zasługę lub zbieg okoliczności. Lecz tak nie jest. Każda rzecz, każda łaska, która nam się przytrafia każdego dnia w naszym życiu jest nam zesłana z nieba. Człowiek sam nic nie może, a z Panem Bogiem może wszystko. Wystarczy tylko mieć wiarę. Trzeba nauczyć się nieustannie dziękowania dobremu Bogu za rzeczy wielkie i za te małe, które każdego dnia się zdarzają, a zdarza ich się masa. Nasze dziękowanie nie jest Stwórcy do niczego potrzebne, ale Pana Jezusa cieszą te niewielkie akty wdzięczności ze strony Swoich dzieci.


wtorek, 23 czerwca 2020

Święty Franciszek Salezy - cytaty


Franciszek Salezy żył w XVI i XVII wieku. Był biskupem Genewy, doktorem Kościoła i założycielem zakonu Wizytek oraz autorem dzieła teologicznego.

 Święty Franciszek Salezy - cytaty

- Wszystkiego, co zdarza się w życiu – z wyjątkiem grzechu – Bóg chce, a przynajmniej to dopuszcza. Wobec tego ten, kto naprawdę Boga kocha, gotowy jest przyjąć każde wydarzenie, jakie by nie było, z „prostym usposobieniem” przyjmowania tego, co przyjdzie, jako przychodzące „z Bożego upodobania”. 
- Jeden z podstawowych rysów duchowości wg. św. Franciszka Salezego. Na pierwszym miejscu polega ona na szczerym umiłowaniu własnego stanu życia. Trzeba kochać to, co kocha Bóg; otóż On kocha twoje powołanie; my też je naprawdę kochajmy i nie upierajmy się przy myśli o powołaniu innych”. Powód jest oczywisty: „Jeśli chcemy być święci według naszej woli, nigdy nimi nie będziemy naprawdę; musimy nimi być zgodnie z wolą Bożą. Otóż wolą Bożą jest, byś, z miłości do Niego, szczerze kochała praktykowanie swojego stanu”.
- Kiedy indziej napisał „Proszę nie siać swoich pragnień w ogrodzie bliźniego; proszę uprawiać wyłącznie własny ogród.
- Św. Franciszek Salezy, niczego bardziej się nie obawia, jak mnożenia bezowocnych pragnień. „Dobrze jest wiele pragnąć, ale trzeba wśród pragnień zaprowadzić porządek i w rzeczywistości wydobywać każde z nich zgodnie z czasem i z własną możliwością. Najmniejsze dokonanie jest bardziej pożyteczne niż wielkie pragnienia rzeczy oddalonych od naszych możliwości, jako że Bóg bardziej pragnie u nas wierności w małych rzeczach, które stawia w granicach naszych możliwości, niż zapału do wielkich, które od nas nie zależą”.
- Prawdziwa duchowość unika „wyjątkowości”, zwłaszcza w sferze pobożności, w której naraża się na zbytnią widoczność. Jeśli chcesz zostać świętą świętością wyjątkową, to twoja sprawa, ale takich świętości stale trzeba się obawiać. Gdy chcemy być świętymi świętością prawdziwą, trzeba by była ona wspólna, jak świętość naszego Pana i Matki Bożej. Nie trzeba pragnąć dojścia do świętości całkiem nagle; należy postępować wspólną i zwyczajną drogą, która jest najpewniejsza.
- Nigdy nie wolno mylić doskonałości, do której są wezwani wszyscy, niezależnie od swojej sytuacji, ze „stanem doskonałości”, który normalnie dotyczy życia zakonnego. „Bo wielka zachodzi różnica między stanem dos­konałości a doskonałością. Wszyscy biskupi i zakonni­cy są w stanie doskonałości, a nie wszyscy są doskonali. Co, niestety, aż nadto rzuca się nam w oczy. Wszyscy zostali wezwani nie tylko do doskonałej miłości, jaką jest świętość, a doskonałość jest dostępna dla wszystkich. A my, gdziekolwiek jesteśmy, wszędzie możemy i powinniśmy troskliwie się starać o życie doskonałe.
- Jak dotąd, owa duchowość wydaje się raczej pasywna: trzeba zgodzić się na życie takie, jakie się jawi, na swoją własną rzeczywistość, i starać się ją kochać jako wyraz woli Bożej i Jego miłości wobec nas. Ale to stanowi jedynie punkt wyjścia. Teraz chodzi o rozwinięcie konkretnej postawy działania, którą Franciszek Salezy nazywa „ćwiczeniem w cnotach”. Po uznaniu i wyrażeniu zgody na chwilę obecną  i na opatrznościowe miejsce, w którym Bóg „nas zasadził”, trzeba „zakwitnąć” i wydać owoc, ale zawsze licząc się z sytuacją konkretną i z powołaniem każdego.
- W życiu chrześcijańskim wszystko jest owocem łaski Ducha Świętego, ale dar łaski wymaga współpracy człowieka. Nabywanie cnót wymaga w każdym razie sporej dozy wysiłku, odwagi, zdecydowania, wytrwałości i bezinteresowności. Św. Franciszek Salezy napisał, że prawdziwa cnota nie wzrasta w odpoczynku zewnętrznym, podobnie jak dobre ryby w zgniłych wodach bagien. Chodzi tu o prawdziwe ćwiczenie – taki jest sens słowa asceza – albo „walka duchowa.
- Cnoty do praktykowania są różne w zależności od osoby, a „w wyborze cnót, w których mamy się ćwiczyć, winniśmy się skłaniać raczej do tych, które są bardziej zgodne z naszym powołaniem i z naszymi obowiązka­mi, aniżeli do tych, które nam bardziej przypadają do smaku. Każde powołanie wymaga ćwiczenia się w osob­nej, jemu właściwej, cnocie. Inne są cnoty duchownych, a inne świeckich; inne żołnierskie, inne biskupie, a inne królewskie; inne panieńskie, inne małżeńskie, a inne wdowie.
- Żeby jednak nie pomylić drogi przez odwracanie priorytetów, trzeba wiedzieć, że istnieje hierarchia cnót. Dla Franciszka Salezego nie ma najmniejszej wątpliwości: na czele staje miłość, podczas gdy inne towarzysza jej lub ją naśladują. Inne cnoty – szczególnie łagodność – zależą od miłości, są jej wyrazem i konkretnymi realizacjami lub także środkami do ich jej nabywania, bowiem wielką prawd a jest, że „jedynie miłość czyni nas doskonałymi.
- Czym stają się w tym wykazie cnót tradycyjne ćwiczenia ascetyczne? Nie ulegają zniszczeniu, ale przesunięty jest akcent. Tak właśnie Franciszek Salezy poleca raczej pracę niż post, raczej umiarkowanie w przyjemnościach niż wyrzeczenie. Zamiast wybierać stale najgorsze jako pokutę, lepiej jest wstrzymać się od wyboru.
- Większą wydaje mi się cnotą jeść bez wyboru to, co nam podadzą, i w takim porządku, w jakim nam podadzą, czy nam do smaku, czy nie do smaku, aniżeli zawsze wybierać co gorsze. Bo choć ten ostatni sposób może się wydawać ostrzejszy, to jednak w pierwszym jest więcej zaparcia się siebie samego, tym bowiem sposobem wyrzekamy się nie tylko sma­ku, ale i własnej woli; bo niemałym jest umartwieniem poddawać się w sprawach smaku obcej ręce i zdać go na wszelki traf. A przy tym ten rodzaj umartwienia – dla nikogo niewidoczny, nikogo nie zasmucający – jest jedynie właściwy w życiu społecznym.
- Życie duchowe, tak jak je pojmuje Franciszek Salezy, nie dotyczy „wyłącznie spraw nadzwyczajnych, ale głównie codziennej drobnej krzątaniny”. Wydaje mu się to tak ważne, że nalega: „Dobrze jest zmierzać ogólnym dążeniem do najwyższej doskonałości życia chrześcijańskiego, nie należy jednak filozofować w odniesieniu do szczegółów, chyba tylko na temat poprawy i na temat postępu zgodnie z codziennymi wydarzeniami z dnia na dzień. Nie trzeba czekać na okoliczności nadzwyczajne, by praktykować niektóre cnoty, jak spokój czy panowanie nad sobą w strapieniach. Właśnie pośród najbardziej banalnej codzienności może dokonać się spotkanie w Bogiem. „Czy chcesz podobać się Bogu? Jeśli nie wybrałeś rodzaju życia, wybierz go; jeśli go wybrałeś, wykonuj obowiązek swego stanu: tu znajdziesz Boga, Bóg się tobą zaopiekuje.
- Po aktywnym aspekcie duchowości dnia codziennego, trzeba przyjrzeć się „szczytowi” tej duchowości, którym może być jedynie szczytem gotowości, gościnności, oddania się. Jeżeli jest jakiś ważny punkt w duchowości Franciszka Salezego, to jest nim „święta obojętność”, streszczona w formule: „Niczego nie żądać, niczego nie odmawiać”.
- Gdy idzie o pasywność i o świętą obojętność, która w istocie polega na skrajnej obojętności woli w odniesieniu do tego, co się zdarzy, Franciszek Salezy sam uściśla sprawy, biorąc przykład   z choroby. „Gdy zachorujesz, użyj lekarstwa, na jakie cię stać i według Boga, bo inaczej czyniąc, kusiłabyś Go. Ale to uczyniwszy, wyczekuj skutku z zupełnym zdaniem się na wolę Bożą. Jeśli Mu się spodoba, żeby lekarstwo zwyciężyło chorobę, dziękuj Mu w pokorze; ale jeśli zechce, żeby choroba zwyciężyła leki, błogosław Mu w cierpliwości". Tak właśnie mądrość i świętość doprowadzają mnie do przyjęcia tego, co nieuniknione, lecz nie tylko do przyjęcia, ale do pragnienia tego, czego chce Bóg, spajając własną wolę z Jego wolą.
- Docenia i poleca modlitwę ustną wspólnotową lub osobistą. Jednakże jakość takich modlitw wypływa z wnętrza, z serca modlącego się: Bo jedno Ojcze nasz odmówione z uczu­ciem więcej jest warte od wielu mówionych z pośpie­chem.
Na modlitwie należy stosować nastawienie wewnętrzne i unikać popadania w pobożną gadaninę i w puste formuły.
 Istotnie, „nie świadczy o odprawianiu modlitwy jakieś mamrotanie wargami, jeśli nie wiąże się z tym skupienie serca”. Pan Bóg patrzy bardziej do serca tego, kto się modli, niż na słowa, jakie wypowiada”.
- Cenił przede wszystkim „modlitwę myślną”, którą polecał wszystkim, nawet ludziom świeckim. Lepsza jest dlatego, że daje naprawdę pierwszeństwo nastawieniu wewnętrznemu przed zewnętrznym. Jej jakość zależy od miłości, ponieważ modlitwa warta jest tyle, ile warta jest miłość. Albowiem „prawdziwa miłość wcale nie posiada metody”.Modlitwa myślna, którą on nazywa także „modlitwą serdeczną”, ma dwie formy: medytacja i kontemplacja. Obydwie podtrzymują życie duchowe.
- Jeżeli modlitwa myślna wymaga zabezpieczenia sobie dla tego ćwiczenia określonego czasu w ciągu dnia, to istnieje także trzecia forma modlitwy, o wiele bliższa życia i możliwa do pogodzenia z każdym rodzajem zajęcia. Chodzi o modlitwą życiową, którą można także nazwać modlitwą przeżywaną. Wszystkie czyny tych, którzy żyją w bojaźni Bożej, są ciągłymi modlitwami, a to nazywa się modlitwą życiową. Wówczas ich życie jest ustawiczną modlitwą. To samo można powiedzieć o tych, którzy dają jałmużnę, którzy nawiedzają chorych i przykładają się do wszystkich tego typu dzieł, że odprawiają rozmyślanie, a wszystkie te dobre uczynki doznają nagrody od Boga”.
Zajęcia żadną miarą nie zdołają przeszkodzić zjednoczeniu z Bogiem, a ci, którzy praktykują tę formę modlitwy, nie potrafią o Bogu zapomnieć.
- Pośród czynności każdego dnia i „nacisku spraw doczesnych” zawsze można znaleźć chwilkę samotności, aby złączyć się z sercem Boga. Podczas zewnętrznych zajęć i wśród gwaru świata uciekać się często do samotności swojego serca. A tej twojej samotności nie zdoła cię pozbawić panujący wokół ciebie zgiełk ludzki. Ćwiczenie to jest łatwe, bo „może się odbywać wśród wszystkich naszych spraw i zajęć”.
- Obok „wielkich dzieł” winniśmy brać pod uwagę drobne i mało ważne: drobne przykrości i niedostatki, codzienne drobne czyny miłości, małe cierpienia. Wszystko zależy od intencji, z jaką podchodzimy do naszych czynów. Nie stajemy się doskonali i nie jesteśmy bardziej mili Bogu przez wielość naszych dzieł, ale przez miłość, z jaką ich dokonujemy.


poniedziałek, 22 czerwca 2020

RELIKWIE Z KRZYŻA PANA JEZUSA


Jedni może mi nie uwierzą, a inni być może będą zazdrościć, bo jest co zazdrościć. Powiem Wam, że w moim Kościele znajdują się Relikwie pochodzące z Krzyża Pana Jezusa. Lecz to nie są te na zdjęciu. Naszych jeszcze nie mam, bo są w fazie ustawiania w Kościele na stałe. Do naszego Kościoła zostały przywiezione z Ziemi Świętej ponad 30 lat temu przez Świętej Pamięci ówczesnego  naszego Proboszcza. Nie mam pojęcia, jakim cudem udało mu się zdobyć drzazgę z prawdziwego Krzyża naszego Zbawiciela. Bóg mu za to zapłać ! Do tej pory Relikwie Krzyża Pańskiego były Adorowane tylko raz w roku. Niedawno były poddane analizie naukowej, która wykazała autentyczność Krzyża. I teraz zostaną wystawione i umieszczone w Kościele na stałe i będzie można Krzyż Pana Jezusa Chrystusa Adorować zawsze będąc w Świątyni. 

Historia Krzyża Pana Jezusa

Krzyż Jezusa Chrystusa został odnaleziony w IV wieku za panowania cesarza Konstantyna. Cesarz wysłał do Jerozolimy po Relikwie swoją matkę świętą Helenę, gdyż biskup Jerozolimy Makary na soborze w Nicei w 325 roku opowiedział, o znajdujących się i przysypanych gruzami po zburzeniu Jerozolimy w I i II wieku pamiątkach po śmierci Pana Jezusa. Matka cesarza udała się do Jerozolimy w 326 - 328 roku. Odnalazła Krzyż Pana Jezusa z pośród trzech krzyży. Znajdowały się przysypane niedaleko Golgoty. Krzyż Jezusa Chrystusa zidentyfikowano na podstawie tabliczki z imieniem i dzięki objawieniu.
Matka cesarza święta Helena podzieliła Krzyż Pana na trzy części i podarowała Go trzem głównym, jak na tamte czasy ośrodkom chrześcijańskim na świecie. Jedną część otrzymała Jerozolima, drugą część otrzymał Rzym, a trzecią część Konstantynopol. Z biegiem lat Krzyż Jezusa Chrystusa podzielona na drobne części i porozdawano najbardziej znaczącym Kościołom w Europie. 


niedziela, 21 czerwca 2020

Święty Ojciec Pio



Cytaty Religijne Patrona Świętego Ojca Pio:

Spowiedź Święta
- " Ani w myślach, ani w Spowiedzi Świętej nie powinno się wracać do win wyznanych na poprzednich Spowiedziach Świętych. Dzięki naszej doskonałej skrusze, wypływającej z miłości do Pana Boga wierzymy, że Pan Jezus przebaczył już nam nasze grzechy w Sakramencie Pokuty i wracanie do nich jest niewiarą w Miłosierdzie Boże ".

Modlitwa
- "Nie trzeba jeszcze raz powtarzać Modlitwy odmówionej źle z powodu roztargnienia lub z innych przyczyn, natomiast św. Ojciec Pio zachęcał nas, by ją ciągnąć Ją dalej, zalecając przy tym jednak powrót do pobożnego skupienia.

Najważniejsze
- "Na pierwszym planie powinna być Modlitwa-Kontemplacja, połączona jednak z działaniem, szczególnie gdy zmierza ono ku duchowej korzyści innych" wg. sw. Ojca Pio

Świętość i pokusy wg. św. Ojca Pio
- "Czy może Duch Święty nie mówi ci, że gdy Dusza zbliża się do Pana Boga, to powinna przygotować się na pokusy ?

Mocny i wielki wg. św. Ojca Pio
- "Trzeba być mocnym, aby stać się wielkim: oto nasza powinność. Życie jest walką, z której nie możemy się wycofać, lecz w której musimy zwyciężyć"

Pokusy wg. św. Ojca Pio
- "Zawsze, gdy ci się pokusa nie podoba, nie masz się czego obawiać. Ale dlaczego ci się ona nie podoba, jeśli nie dlatego, że nie chciałabyś jej odczuwać? Te tak uciążliwe pokusy biorą się ze złośliwości szatana, a brak upodobania w nich i cierpienie, które odczuwamy z ich powodu, pochodzą od miłosierdzia Bożego. Twoje pokusy pochodzą od szatana i piekła, ale twoje udręki i cierpienia pochodzą od Boga i z nieba. Gardź pokusami, a utrapienia obejmuj z miłością".

Wysiłek do pokus św. Ojciec Pio
- "Nie wysilaj się, by zwyciężyć swoje pokusy, ponieważ ten wysiłek umocniłby je, gardź nimi i nawet się nad nimi nie zatrzymuj".

Obawy św. Ojciec Pio
- "Skończ z tymi próżnymi obawami. Pamiętaj, że to nie odczucia stanowią o winie, ale zgoda na nie. Tylko wolna wola jest zdolna do czynienia dobra lub zła. Kiedy zaś wola jest męczona pod wpływem próby kusiciela i nie chce tego, co on jej proponuje, to nie tylko nie ma w tym twojej winy, ale jest w tym zawarta cnota".

Przerażanie pokusą wg. św. Ojca Pio
- "Niech cię nie przerażają pokusy! One są tylko próbą dla duszy, którą Bóg chce sprawdzić, kiedy widzi w niej siły potrzebne do prowadzenia walki, aby nałożyć jej własnymi rękami wieniec zwycięstwa".

Najgorsze pokusy wg. św. Ojca Pio
- "Pokusy przeciw wierze i czystości są towarem oferowanym przez wroga, ale się go nie bój i traktuj z pogardą. jak długo on krzyczy, oznacza to, że jeszcze nie zagnieździł się w twojej woli. Nie denerwuj się tylko dlatego, że ten zbuntowany anioł wystawia cię na próbę; wola niech zawsze sprzeciwia się jego sugestiom, żyj spokojnie, ponieważ nie ma w tym twojej winy, ale jest upodobanie Boga i pożytek płynący dla twej duszy".

- "Im bardziej wzmagają się ataki wroga, tym bliżej duszy jest Pan Bóg".

- "Umocnij ducha i nie lękaj się tej ponurej wściekłości Lucyfera. Zapamiętaj raz na zawsze, że jest to dobry znak, gdy wróg hałasuje i ryczy wokół twej woli, ponieważ okazuje jasno, że nie znajduje się w Środku niej".

- Bądź mocno przekonana o tym, że im dusza jest milsza Bogu, tym bardziej powinna być doświadczana. Dlatego: odwagi i ciągle do przodu".

- "Wiadomo, że pokusy wydają się raczej plamić niż oczyszczać ducha. Posłuchajmy jednakże tego, co mówią święci. W tej sprawie niech ci wystarczy wiedzieć to, co wśród wielu innych świętych mówi św. Franciszek Salezy: Pokusy są jak mydło; wydaje się, że brudzi ono zamydloną odzież, a w rzeczywistości ją czyści"

- "Uważaj i nigdy nie zniechęcaj się, gdy widzisz, że ogarnia cię duchowa słabość. Jeżeli Bóg pozwala ci upaść z powodu słabości, czyni to nie dlatego, aby cię opuścić, lecz by cię umocnić w cnocie pokory i sprawić, abyś w przyszłości była bardziej uważna".

-"Krocz z prostotą drogą Pana i nie zadręczaj swego ducha. Trzeba, abyś nienawidziła swoje błędy, ale z umiarkowaną nienawiścią, a nie przewrażliwieniem i zaniepokojeniem"

-"Szatan ma tylko jedną bramę, aby wejść do naszej duszy: wolę. Bramy ukryte nie istnieją. Nie ma żadnego grzechu, jeśli nie został on popełniony za zgodą woli. Skoro w grę nie wchodzi wola, to nie jest to grzech, a tylko słabość ludzka"

-"Szatan jest jak rozwścieczony pies uwiązany na łańcuchu; poza zasięgiem łańcucha nie pogryzie nikogo. A więc trzymaj się od niego z daleka. jeśli zbytnio się zbliżysz, to pozwolisz się pokąsać"

-"Nie wystawiaj swej duszy na pokusy, mówi Duch Święty, ponieważ radość serca jest życiem duszy i niewyczerpanym skarbcem świętości; natomiast smutek jest powolną śmiercią duszy i nie służy niczemu"

-"Nasz wróg i sprawca naszych szkód, staje się mocny, gdy spotyka słabych, ale wobec tego, kto wychodzi na jego spotkanie z bronią w ręku, staje się podłym tchórzem"

-"Wędruj przez życie radośnie, z sercem szczerym i otwartym, dążąc wzwyż tak, jak tylko możesz. A kiedy nie można ustawicznie utrzymać tej świętej radości, to przynajmniej nigdy nie trać odwagi i zaufania do Boga"

-"Wiedzcie, że próby, którym Bóg was poddaje i będzie poddawał, są znakami szczególnego umiłowania was przez Boga i perłami dla duszy".


sobota, 20 czerwca 2020

Różaniec, Koronka


Jedni ludzie każdego dnia odmawiają Różaniec Maryjny i Koronkę do Miłosierdzia Bożego. A inni modlą się na Różańcu sporadycznie, bo nie przykrzy im się bez tych Modlitw. Aby zatęsknić za Modlitwą Różańcową, czy za Koronką lub innymi Modlitwami, jak Godzinki do NMP, Litanie, Psalmy nieszporne, Gorzkie Żale, Droga Krzyżowa, Pieśni Religijne, itd. trzeba się w Nie wmodlić. Gdy posmakujemy smaku tych Modlitw, to Modlitwa będzie dla nas wielką radością. Będziemy tęsknić do tego momentu w ciągu dnia, w którym zawsze odmawiamy Różaniec, czy Koronkę lub inne Modlitwy. 



piątek, 19 czerwca 2020

Dziś Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa


Litania do Serca Pana Jezusa

Kyrie, elejson.Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas.Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże,zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże,zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, w łonie Matki Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, nieskończonego majestatu,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, świątynio Boga,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, przybytku Najwyższego,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębino,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, wszelkiej chwały najgodniejsze,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobał,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, źródło życia i świętości,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, zelżywością napełnione,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, aż do śmierci posłuszne,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, włócznią przebite,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, źródło wszelkiej pociechy,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, zbawienie ufających Tobie,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających,zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich Świętych,zmiłuj się nad nami.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,zmiłuj się nad nami.

Jezu cichy i pokornego serca.
 Uczyń serca nasze według Serca Twego.
Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na Serce najmilszego Syna swego i na chwałę, i zadośćuczynienie, jakie w imieniu grzeszników Ci składa, daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twojego miłosierdzia, i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.


środa, 17 czerwca 2020

Miłosierdzie Pana Jezusa


Miłosierdzie Pana Jezusa dla człowieka jest tak wielkie, że nie ma końca. Gdy Pan Bóg raz przebaczy w Sakramencie Pokuty, to wszystko jest zmazane całkowicie na zawsze. I nie ma potrzeby spowiadania się kolejny raz z jakiegoś grzechu, który już raz w Imieniu Pana Jezusa został odpuszczony nam przez Kapłana. Powrót w spowiedzi do powtarzania już odpuszczonych grzechów świadczy, o braku wiary w Miłosierdzie Boże i w darowanie winy. 
Pan Jezus powiedział. "Rozpacz obraża Boga bardziej, niż grzeszne życie. W rozpaczy tkwi pogarda dla Mojego Miłosierdzia, gdyż grzesznik uważa, że grzech jego jest większy, niż Miłosierdzie i Dobroć Moja". 


Co PAN JEZUS powiedział?


Pan Jezus powiedział 
"Rozpacz obraża Boga bardziej, niż grzeszne życie. W rozpaczy tkwi pogarda dla Mojego Miłosierdzia, gdyż grzesznik uważa, że grzech jego jest większy, niż Miłosierdzie i Dobroć Moja".



wtorek, 16 czerwca 2020

Adoracja NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU


Adoracja Najświętszego Sakramentu, to bardzo ważna rzecz, która jest bardzo miła Panu Jezusowi, lecz najbardziej potrzebna jest człowiekowi. Gdyż podczas Niej możemy wypraszać wszelkie laski, bo Miłosierdzie Boże z Najświętszego Sakramentu rozchodzi się na wszystkie strony.
Warto obejrzeć dokument Objawienia Catalina Rivas pod linkiem

https://www.youtube.com/watch?v=ky4bShQz5Ns&spfreload=5

                   

poniedziałek, 15 czerwca 2020

Warto obejrzeć i uświadomić sobie

Polecam obejrzenie na YouTube dokumentu Cataliny Rivas dotyczącego Objawienia jej, jak należy uczestniczyć we Mszy Świętej. Naprawdę warto obejrzeć. Niżej link do dokumentu.

https://www.youtube.com/watch?v=pKyk2sN7MKY  

Catalina Rivas to współcześnie żyjąca 76 letnia boliwijska mistyczka i stygmatyczka. 


niedziela, 14 czerwca 2020

Święty Antoni z Padwy



Wczoraj obchodzone było wspomnienie Świętego Antoniego z Padwy. W wielu Kościołach uroczystość przeniesiona jest na dziś, na niedzielę. Święty Antoni z Padwy jest to Święty Kościoła Katolickiego, który żył w XIII wieku. I mimo, iż przeżył tylko 36 lat, to i tak stał się jednym z najbardziej znanych Świętych. Warto poczytać o tym wybitnym kaznodziei.






sobota, 13 czerwca 2020

Liczę na Ciebie Ojcze


Wczoraj cały dzień chodziła mi po głowie ta Pieśń Kościelna

Liczę na Ciebie, Ojcze, liczę na miłość Twą.
Liczę na Ciebie, Ojcze, na Twą Ojcowską dłoń.
Liczę na Ciebie, Ojcze, liczę na każdy dzień.
Liczę na Ciebie, ufam Tobie.
I nie zawiodę się.
Liczę na Ciebie, ufam Tobie.
I nie zawiodę się.

Zbyt dobrze wiem kim jestem,
Pyłkiem i liściem na wietrze.
I wiem, kim jesteś Ty, wielki Boże,
Więc wołam w dzień i w noc.

Będziemy zawsze razem,
Będziemy zawsze blisko,
Z Tobą, mój Panie, osiągnę wszystko
Zdobędę cały świat.

Chciałabym jak iskierka
Świat cały sobą podpalić.
Chciałabym sercem dosięgnąć nieba,
Więc wołam w dzień i w noc.



środa, 10 czerwca 2020

Jutro bardzo ważny dzień



Jutro BOŻE CIAŁO jedno z trzech najważniejszych Świąt w Kościele Katolickim. Nikogo wierzącego nie może zabraknąć na Eucharystii Świętej i na procesji z Najświętszym Sakramentem do czterech Ołtarzyków usytuowanych na trasie procesji. Lecz w tym roku z powodu epidemii na pewno procesja będzie skrócona. Nie zmieni się liczba Ołtarzy, a tylko zmniejszy się trasa procesji i będzie konieczne zachowanie stosownej odległości jednej osoby od drugiej. 




wtorek, 9 czerwca 2020

Pieśń Religijna




Szedłem kiedyś inną drogą,

czas powoli mijał mi.

Lecz spotkałem na niej Kogoś,

Kto zachwycił sobą mnie.


              Ref.   Pan powiedział, ty pójdź za mną,

                        przez zwyczajne, szare dni.

                        Nie bój się, Ja będę z tobą,

                        niech nie będzie smutno ci.


Powołałeś mnie jak Piotra,

od zwyczajnych ludzkich spraw.

Trudna będzie moja droga,

Lecz nie będę na niej sam.


                  Ref.    Pan powiedział, ty pójdź za mną,

                             przez zwyczajne, szare dni.

                             Nie bój się, Ja będę z tobą,

                            niech nie będzie smutno ci.


Chcę więc wszystko pozostawić,

Twą miłością zawsze żyć.

Wszystkich ludzi bardzo kochać,

Jezu proszę dodaj sił.


                 Ref.    Pan powiedział, ty pójdź za mną

                            przez zwyczajne, szare dni.

                            Nie bój się, Ja będę z tobą,

                            niech nie będzie smutno ci.



poniedziałek, 8 czerwca 2020

Niebo i piekło


Niebo, to miejsce obcowania z Panem Jezusem, Matką Bożą, Świętym Józefem i Aniołami. To kraina wiecznej szczęśliwości, radości i spokoju.
Piekło, to miejsce wiecznej tęsknoty za Panem Bogiem, męki, smutku, bólu, żalu, płaczu, narzekania, utrapienia.
Czyściec, to miejsce również nieprzyjemne, lecz przejściowe i dające nadzieję na ujrzenie Pana Boga i nieba po oczyszczeniu się w czyśćcu. 
Od nas samych zależy, gdzie znajdzie się nasza dusza po śmierci. Pan Bóg obdarzył człowieka żyjącego na ziemi wolną wolą i dlatego żyjąc zawsze możemy wybierać dobro lub zło. Lecz warto pamiętać, że jakie życie, taka wieczność !


niedziela, 7 czerwca 2020

W życiu wszystko jest możliwe ale tylko z Panem Bogiem


Pan Bóg powita nas kiedyś w Niebiańskiej Ojczyźnie. 
I będziemy musieli zdać przed Nim sprawozdanie ze swojego ziemskiego życia. 
Nie ma ludzi doskonałych i każdy człowiek popełnia grzechy. Także nie będziemy mieli się czym chwalić przed Panem Bogiem. Raczej na pewno będziemy się wstydzić i siebie osądzać i posądzać o zaniedbania, o niewłaściwe słowa, o złe czyny i niegodziwe myśli. I niebo nie będzie w zasięgu naszych rąk. 
Lecz Zbawienie przez Ofiarę Jezusa Chrystusa jest niemożliwe. Człowiek jest grzeszny i sam siebie zbawić nie może. Lecz z Panem Jezusem wszystko jest możliwe i dostąpienie nieba również. 
Pan Bóg jest Drogą, Prawdą i Życiem. I tylko tego warto się w życiu ziemskim trzymać. Bo cóż przyjdzie człowiekowi, choćby nawet cały świat pozyskał a na swej duszy szkodę poniósł, jak mówił Pan Jezus. Ciało towarzyszy duszy na chwilę podczas ziemskiego życia a dusza jest wieczna. Pan Jezus nauczał, że warto gromadzić skarby w niebie a nie na ziemi, bo gdzie skarb nasz tam i serce nasze. A zgromadzone skarby w niebie zadecydują o wiecznej przyszłości duszy. Majątek na nic się zda. Człowiek przychodzi z niczym na świat i niczego nie zabiera opuszczając ten świat. Zabiera tylko dobre uczynki, które zgromadzone są i czekają na niego w niebie. 


piątek, 5 czerwca 2020

Święty Patron


Cela św. Ojca Pio

Święty Ojciec Pio jest moim Patronem. Jakże ciężkie było Jego życie pod względem fizycznym i duchowym ze względu na liczne choroby, dolegliwości i walki z szatanem. O Jego życiu, posłudze kapłańskiej i licznych cudach za Jego pośrednictwem uzyskanych przez ludzi można poczytać choćby w internecie lub w licznych książkach. Jedno jest pewne, że jest to bardzo pomocny i skuteczny Patron. 



czwartek, 4 czerwca 2020

MATKA BOŻA i nasza MATKA





Matka Boża i nasza Matka bardzo szybko odpowiada na nasze prośby skierowane do Pana Jezusa i do Niej. Gdy prosimy o coś Jej Syna od razu i Ona zaczyna z nami prosić, jeżeli jest to dobra rzecz. Przecież to Matka Jezusa pierwsza zareagował na weselu w Kanie Galilejskiej, że zabrakło wina. I prosi a nawet nakazuje Swojemu Synowi o uczynienie pierwszego cudu, bo wie, że brak wina na weselu w tamtych czasach u Izraelitów byłby wielkim pośmiewiskiem dla pary młodej i gospodarzy wesela. 
Matka Najświętsza zawsze obdarza człowieka Swoimi łaskami dużymi i małymi, w zależności od tego, jakie są nam potrzebne. Bo Najświętsza Maryja Panna Matka Boga i nasza Matka jest bardzo Łaskawa i Miłosierna. 

Słowa znanej Pieśni Kościelnej

Do Ciebie Matko szafarko łask, 
Błagalne pienia wciąż płyną. 
Twa dobroć świeci nad słońca blask, 
Nadzieją Tyś nam jedyną.
W cierpienia czas, pomocą darz, 
I nieustannie ratuj nas!
Gdy Twojej chwały niebieski tron, 
Daleki duszy cierpiącej. 
Spoglądnij na nas przez obraz on, 
Pomocy Nieustającej. 
W cierpienia czas...
Twe lica jakże łaskawe są, 
Pociąga słodycz z nich Twoja, 
Ufajmy mocno, że ulżysz łzom, 
I wsparciem staniesz się w znojach. 
W cierpienia czas...
Gdy duszę smutku zasępi cień, 
Ułuda myśl nam zamącą, 
Niech noc nam w jasny zamieni dzień, 
Twa Pomoc Nieustająca. 
W cierpienia czas...


środa, 3 czerwca 2020

Takie jest życie

Życie nie jest proste i łatwe dla każdego. Choć czasem patrząc na innych ludzi wydaje się, że oni mają lekko i zawsze z górki. A inni wciąż pod górkę i nie widać wierzchołka góry, a więc nie można dostrzec niczego poza wysokością góry. Lecz może i ci, którzy postrzegani są przez nas za farciarzy też mają swoje kłopoty i problemy, tylko my o nich nie wiemy. Znałam w przeszłości dwie niespokrewnione ze sobą kobiety, których zachowanie można by dopasować do powiedzenia "Uśmiech na ustach, gdy w sercu ból, to najtrudniejsza z życiowych ról". Jedna z nich już od kilkunastu lat nie żyje. Zmarła jako staruszka przed dziewięćdziesiątką. Była zawsze wesołą, spokojną i ułożoną kobietą i matką 9 dzieci. Mąż, który był dla niej bardzo dobry i zarabiał na życie, a były to lata powojenne zginął tragicznie, gdy najmłodsze dziecko miało dwa tygodnie. Nie mam pojęcia w jaki sposób zdołała ona tak dobrze wychować wszystkie dzieci. W międzyczasie zmarł na chorobę nowotworową jej czterdziestoletni syn ojciec trójki dzieci. Potem zmarła na białaczkę nastoletnia wnuczka. A ona ciągle ze spokojem i uśmiechem na twarzy i z dobrym słowem dla każdego. 
Druga wspomniana przeze mnie osoba, to żyjąca około 60 letnia kobieta. Upośledzona na zdrowiu od urodzenia. Mąż jej przez lata był chory i już od dwóch lat nie żyje. Syn zmarł zaraz po urodzeniu. Dwie córki żyją, lecz obydwie są chore psychicznie i nie ma ich w domu. Kobieta mieszkająca samotnie zdawałoby się powinna być załamana do granic możliwości. A ona zawsze i także teraz tryska uśmiechem i pogodą ducha. Ze wszystkim jest pogodzona, z każdym zatrzyma się i porozmawia. Myślę, że kobiety te obdarzone były Darami Ducha Świętego i ogromną wiarą i zaufaniem do Pana Boga, bo inaczej tego wytłumaczyć się nie da. 


wtorek, 2 czerwca 2020

Domowy Ołtarzyk


Nie wiem u ilu osób w domu jest domowy Ołtarzyk? W każdym razie u mnie jest od dawna. Co prawda, że nie taki, jak wyżej, lecz podobny. W moim domowym Ołtarzyku na ścianie zawieszony jest Obraz Pana Jezusa, a na komodzie pod Obrazem stoi Krzyżyk i Figurka Matki Bożej oraz Obrazek w ramce z Matką Bożą Fatimską i jeszcze jeden Obrazek w ramce ze Świętym Józefem. Wokół stoją sztuczne białe kwiaty w dwóch flakonach, a podczas letnich miesięcy oprócz nich często żywe kwiaty sezonowe, jakie mogę zdobyć. Teraz na przykład stoją konwalie, kilka chabrów i jeden czerwony mak. Gdybym nie miała w domu Ołtarzyka brakowałoby mi czegoś bardzo. A tak mam Wszystko.