środa, 30 listopada 2016

Apostołowie


Andrzej był pierwszym uczniem Jezusa Chrystusa, pierwszym Apostołem. Potem Pan Jezus wybrał pozostałych jedenastu Apostołów: Szymona Piotra, Jakuba syna Zebedeusza i Jakuba syna Alfeusza, Jana, Filipa, Bartłomieja, Tomasza, Mateusza, Szymona, Judę Tadeusza, Judasza Iskariotę, którego po śmierci zastąpił Maciej.
Kilka lat później Pan Jezus powiedział do Swoich uczniów: "To czyńcie na moją pamiątkę", "Idźcie na cały świat i nauczajcie", a do Szymona Piotra "Daję ci klucze Królestwa Niebieskiego, cokolwiek zwiążesz na ziemi będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi będzie rozwiązane w niebie".
Większość Apostołów podobnie, jak Jezus Chrystus pochodziła z Galilei i co najmniej dwóch z nich było krewnymi Jezusa. Wszyscy byli Żydami i pochodzili z niskiego stanu. Z pośród Apostołów  Pan Jezus w sposób szczególny traktował Szymona Piotra, oraz Jana, a także Jakuba Większego, który zawsze stał na czele uczniów Jezusa i który jako pierwszy z Apostołów zginął śmiercią męczeńską. W Dziejach Apostolskich znajduje się, jako jedyny w Ewangelii Świętej opis Jego śmierci. Jan jako jedyny z pośród Apostołów umarł śmiercią naturalną podczas, gdy wszyscy inni ponieśli dla Jezusa śmierć męczeńską.
Ja myślę, że od samego początku w zamyśle Bożym było to, że zostali Oni przez Opaczność wybrani i przeznaczeni do spełnienia szczególnej roli. Piotr, jako stateczny mimo, że targany ludzkimi słabościami miał za zadanie rozwijać i prowadzić Kościół Boży. Jan najmłodszy ze wszystkich uczniów z woli Jezusa stał się opiekunem Matki Bożej, gdy zabrakło na ziemi Jej Syna. Jakub Większy, jako pierwszy z Apostołów dał świadectwo swojej wiary i przynależności do Jezusa Chrystusa ponosząc śmierć męczeńską. Wszystko było po coś.

wtorek, 29 listopada 2016

Czas oczekiwania


Miesiąc grudzień. Adwent czas oczekiwania na uczczenie pamiątki Narodzin Pana Jezusa Odkupiciela i Zbawiciela ludzkości.
Pana Boga nikt nigdy nie widział, lecz Jezus Chrystus narodził się, jako Obraz Boga niewidzialnego. Jest Synem w Ojcu i Ojcem w Synu, co się stało za przyczyną Ducha Świętego. Gdzie Anioł Pański Zwiastował Najświętszej Maryi Pannie Wolę Bożą: "Duch Święty zstąpi na Ciebie i Moc Najwyższego okryje Cię. Dlatego Święte, które się narodzi będzie nazwane Synem Bożym" (Ewangelia wg. św. Łukasza).

Cud Narodzin Syna Bożego Współistotnego Bogu Ojcu miał miejsce w mieście Żydowskim zwanym Betlejem Judzkim. Miejscem Narodzin była grota skalna powszechnie zwaną stajenką, lub szopą, która dawała schronienie pasterzom i ich zwierzętom. W grocie znajdował się żłób, w którym zwierzęta znajdowały siano. W takim lichym żłobie został położony Zbawiciel świata zaraz po urodzeniu. Pan Jezus nie mógł urodzić się na dworze królewskim, gdyż Jego ziemscy Rodzice choć pochodzili z królewskiego rodu Dawida, lecz to było dawno i nie posiadali żadnego bogactwa. Nie mógł Pan Jezus urodzić się również w miarę normalnych warunkach, gdyż Jego Rodzice byli w podróży, a w miejscowości docelowej Betlejem nie było już wolnych miejsc noclegowych, ani żadnych innych. A wszystko za sprawą spisu powszechnego ludności, do którego byli zobligowani wszyscy Żydowscy obywatele.

Moim skromnym zdaniem od początku realizował się ukryty dla ludzi plan Boży. Według Woli Boga Ojca - Odkupiciel i Zbawiciel świata miał od samego początku cierpieć za ludzkość i dlatego już Jego przyjście na świat obfitowało w niewygodę, zimno, chaos, biedę, może nawet strach, gdyż rodząc się z Maryi Dziewicy stał się również człowiekiem. Ponad to przyjście Zbawiciela na świat miało być proste, skromne, jak proste było przybycie, jako pierwszych do Nowo Narodzonej Bożej Dzieciny ludzi prostych, zwykłych pastuszków. Wszystko to w zamyśle Bożym miało ukryty Boski sens. Późniejsze lata, wybór 12 Apostołów z ludu i nauki Jezusa Chrystusa zdają się potwierdzać właśnie to. Osiem Błogosławieństw wygłoszonych przez Jezusa Chrystusa rozpoczyna się od: Błogosławieni ubodzy w duchu..., Błogosławieni cisi..., Błogosławieni którzy płaczą....". Najpierw pokorni, biedni i płaczący. W Ewangelii św. Mateusza czytamy, jak Pan Jezus powiedział: "Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że ukryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie". Dlaczego tak się działo ? Bo "Mądrość tego świata jest głupstwem u Boga", jak czytamy w liście św. Pawła do Koryntian. Co nie znaczy, że mamy nie korzystać z wiedzy. Musimy rozwijać otrzymane talenty. Moim zdaniem chodzi o to, by mądrze korzystać z wiedzy i doświadczeń, czyli zdobywać wiedzę i zdobytą wykorzystywać na Chwałę Bożą, w każdym działaniu ludzkim, a skierowanym do drugiego człowieka. Widzieć Pana Boga w każdym napotkanym człowieku, bo tam właśnie Go spotykamy.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Do domu Ojca



Pan Bóg jest Jeden w Trzech Osobach Boskich. W Osobie Boga Stworzyciela, w Osobie Syna Odkupiciela i Zbawiciela, w Osobie Mocy Ducha Świętego. Jako Całość, jako Jedna Jedność. Bóg Ojciec Mocą Ducha Świętego zesłał na ziemię Cząstkę Siebie w postaci Syna Bożego, który przyjął ludzkie ciało i stał się człowiekiem dla Wielkich Dzieł Bożych. Dlatego, bo Pan Bóg tak kochał człowieka, że pragnął Zbawić go za wszelką cenę. Jezus Chrystus od Boga Ojca wyszedł i do Niego wrócił. Wrócił do Jedności i Całości w Trójcy Świętej Jedynego Boga. Są to moje przemyślenia i wnioski na podstawie Ewangelii Świętej. Między innymi wg. Ewangelii św. Jana
- "Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. A teraz już Go znacie i Go zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami , a jeszcze Mnie nie poznałeś ? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca ? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie ? Słów, które wam mówię nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On Sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie......".

niedziela, 27 listopada 2016

Trzeba dać świadectwo i powiedzieć

Do wszystkiego w życiu trzeba dorosnąć. Do szczerej i świadomej wiary także. Jedni dorastają do prawdziwej wiary wcześnie, jak np. św. Teresa od Dzieciątka Jezus, czy św. Faustyna Kowalska. Inni dorastają później, jak np. św. Augustyn, czy św. Ignacy, a bywa i tak, że trudno dorosnąć. W moim przypadku było to cykliczne, falujące, aż do czasu. Wychowana w rodzinie katolickiej miałam ułatwione zadanie. Zawsze więc byłam wierząca i praktykująca, lecz nie był to taki rodzaj wiary, jaki posiadam obecnie. Dopiero od jakiegoś czasu, będąc już w wieku dojrzałym mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że posiadam szczerą i świadomą wiarę. Jestem szczęściarą z tego powodu. Tak uważam. Bo wiara, to Łaska Boża. Do Łaski tej dochodzi się różnymi drogami. Wydaje mi się, że najczęściej trudne, ciężkie życiowe sytuacje rodzą, bądź pogłębiają wiarę. Czyli Łaska wiary najczęściej rodzi się w bólach, ale człowiek też rodzi się w bólach. A świadoma i szczera wiara rodzi zupełnie nowego człowieka.


Zaufać Panu Jezusowi

Zaufać całkowicie Panu Bogu, to znaczy powierzyć Panu Jezusowi wszystkich i wszystko. Bezgranicznie ufać w Jego Łaskawość i Miłosierdzie. To starać się godzić swoją wolę z Wolą Bożą. Nie zawsze jest to łatwe, bo jesteśmy tylko ludźmi ze wszystkimi naszymi wadami charakteru i słabościami. Ale starać się. Nie słuchać podszeptów szatana, który zawsze wykorzystuje słabość człowieka, by ugrać coś dla siebie. Potrafi być przebiegły i podstępny. Dlatego tym bardziej musimy mieć się na baczności, by nie dać się zwieść. Szatan jest bytem nie tylko inteligentnym, ale i szalenie pracowitym. On nigdy nie ma urlopu. Nieustannie pracuje nad łowieniem dusz ludzkich. Jego sidła są zawsze szeroko zastawione na duszę człowieka. Lecz my mamy skuteczną broń przeciwko niemu. Jest nią Różaniec Święty. Szatan boi się Różańca Świętego i drży na samo Imię Najświętszej Panienki.

Dobro warto rozsiewać

Dobro rodzi dobro. Wiele razy się już o tym przekonałam. Gdy uśmiechasz się do ludzi, to i ludzie się do ciebie uśmiechają. Gdy jesteś miła, oni także zazwyczaj są mili. Mogą być wyjątki, gdyż ludzie są różni i sytuacje życiowe są różne. Ktoś może jest chory i nie jest mu do śmiechu na przykład, lub przeżywa osobisty dramat i woli, by go nikt nie zaczepiał. My o tym nie wiemy, że jemu nie jest do śmiechu i czasem źle kogoś oceniamy. Ale zazwyczaj ludzie odpłacają nam tym samym. Dobrocią za dobroć. Uprzejmością za uprzejmość. Uśmiechem za uśmiech i tak dalej. Reasumując. Warto być dobrym, miłym i uśmiechniętym. I nawet, gdy wówczas życie nie jest łatwiejsze, to jest weselsze, milsze i szczęśliwsze.

Przykład

Nie zawsze w życiu dajemy dobry przykład i nie zawsze też dajemy zły przykład, bo różne dajemy przykłady swoim życiem. Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, myślimy o tym, jak wpływa nasz osobisty przykład na nasze dzieci i nie tylko na nasze dzieci, lecz także na męża, żonę, znajomych, otoczenie. Przysłowie mówi, że przykład idzie z góry. Choć myślę, że to bardzo szerokie pojęcie i znaczeniowo też różne. Nie chcę szerzej tego rozwijać. Powiem tylko tyle, że ostatnio, a nawet wczoraj i dziś przekonałam się o tym, że przykład robi swoje, akurat w dobrym tego słowa znaczeniu przykład.

Ukochana Niedziela




Bardzo lubię niedzielę. Dlaczego ? Od rana szykuję się na przedpołudniową  Eucharystię Świętą. Zawsze staram się być w Kościele na godzinę przed Mszą Świętą, by w samotności Adorować Najświętszy Sakrament. Tak robię w niedzielę, jak i w Święta, a także w zwykły dzień, gdy czasem wybiorę się do Świątyni na Mszę Świętą. Jednak w dni robocze raczej rzadko uczęszczam na Eucharystię z różnych życiowych powodów. Podczas Adoracji w Kościele jestem sama z Panem Jezusem około 15 minut, potem powoli, ale systematycznie zaczynają schodzić się ludzie. Te 15 minut odbywam z uśmiechem na twarzy, taka jestem wtedy przepełniona szczęściem, że trudno opisać. W tym czasie klęczę w klęczniku i patrzę na Pana Jezusa w Ołtarzu i na Najświętszą Maryję Pannę w Figurce Fatimskiej. Żałuję tylko, że w Kościele nie ma na widoku Obrazu Świętego Józefa, ale mam zamiar porozmawiać o tym z naszym proboszczem. 

Energia Boża



Energia życiowa bierze się nie tylko z kosmosu, lecz ze wszystkiego i wszystkich wokół. Pobieramy ją od słońca, z wszechświata, z wody, z ziemi, z pożywienia, od roślin w szczególności drzew, otrzymujemy jej zaczątek w spadku po rodzicach, pozyskujemy od ludzi z którymi przebywamy, itd. Lecz największa energia pochodzi od Pana Boga. Rozwój duchowy sprawia, że ładujemy nasze akumulatory życiowe niebieską energią pochodzącą od Samego Stwórcy. Energia ta nie tylko czyni nas silniejszymi, ale przede wszystkim szczęśliwymi. O energię taką trzeba się starać, gdyż człowiek ma wolną wolę, a więc ma wybór. Może Jej chcieć, a może nie chcieć. Energia Boża nie jest dana nam raz na zawsze w określonej ilości. Pozyskawszy Bożą energię trzeba Ją stale uzupełniać, poprzez nieprzerwany kontakt z Panem Bogiem. Co nie jest trudne, gdyż człowiek porażony raz energią Bożą będzie sam dążył do Jej nie tylko utrzymania, ale także do Jej rozwoju w sobie. Bo przecież będąc szczęśliwych nikt z nas nie chce pozbywać się szczęścia, lecz pragnie jeszcze większego jego rozwoju i większej ilości. 

Słońce duszy




 Jesień. Na dworze pochmurno i deszczowo, lecz najważniejsze jaka pogoda panuje w duszy. Gdy świeci tam słońce żadna aura ziemska nie jest w stanie popsuć dobrego humoru. Jak dobrze jest mieć słońce w duszy wiedzą Ci, co je mają. Niczego już im więcej do szczęścia nie potrzeba. Tym słońcem jest Pan Jezus stale obecny w sercu. Wystarczy całkowite zawierzenie i zaufanie Łasce i Miłosierdziu Bożemu we wszystkim. 

Anioł Stróż





Anioł Stróż to Postać jak najbardziej realna. Jest bytem o wiele doskonalszym od nas ludzi. Wie, przewiduje i czuje więcej od nas dlatego, bo został posłany, przydzielony człowiekowi w chwili poczęcia przez Pana Boga, by ochraniał człowieka na ziemi aż do śmierci. Każdy z nas ma swojego Anioła Stróża. Wszyscy Go mamy niezależnie od naszych czynów, naszej wiary, czy niewiary. Anioł Stróż jest stale z nami. Ja osobiście myślę, że zajmuje On szczególne miejsce w naszej duszy. Tak jak mieszka w niej nasza świadomość, wolna wola, czy sumienie. W każdym razie na pewno Anioł Stróż jest obecny w każdej istocie ludzkiej. I spełnia w niej swoją rolę, czyli posłannictwo Boże. Są ludzie, którzy nie wierzą w istnienie Anioła Stróża, ale są i tacy ludzie, którzy w szczególny sposób odczuwają w swoim życiu obecność Tego Wspaniałego Opiekuna. Choćby ja jestem takim przykładem. Mój Aniołek Stróż, bo tak się do Niego czasem zwracam kilkakrotnie uratował mi życie. Mam na to co najmniej siedem przykładów, jak nie więcej.

Codzienna MODLITWA DO ANIOŁA STRÓŻA
"Aniele Boży, Stróżu mój
Ty zawsze przy mnie stój. 
Rano, wieczór, we dnie, w nocy,
bądź mi zawsze ku pomocy.
Strzeż mnie od wszystkiego złego
i zaprowadź do Żywota Wiecznego. Amen."

Dobry uczynek



Robienie dobrych uczynków przynosi tyle satysfakcji. Każdy dobry uczynek głaszcze mile duszę, co czuć całym umysłem. I robi się tak miło na sercu i lekko na duszy. Dziś udało mi się zrobić dwa dobre uczynki. I chociaż na koniec czułam się wyczerpana, bo wiele sił to ja nie mam, ale bardzo zadowolona, że udało się choć trochę uszczęśliwić kogoś. Nie zawsze człowiek w życiu jest uczynny. Tak bywa z różnych powodów. Czasem nie można pomóc, kiedy indziej nie pomyśli się o tym, że można by pomóc, a jeszcze innym razem zwyczajnie się nie chce. Gdy wiem, że powinnam komuś pomóc, a mi się nie chce, to gnębią mnie wyrzuty sumienia na tyle, że muszę iść i to zrobić. Tak po prostu mam.

Od początku do końca świata

Pan Bóg stwarzając Raj powołał do życia wiele gatunków przeróżnych zwierząt, oraz wiele dorodnych i wspaniałych roślin. Wszystko było piękne, kolorowe i dostatnie, lecz nie było tam człowieka, który czyniłby sobie tę ziemię poddaną. Szóstego dnia Pan Bóg stworzył Adama. Trzeba pamiętać, że Adam był pierwszym człowiekiem na ziemi, mężczyzną. Aby nie było mu smutno i by mógł zaludnić ziemię Pan Bóg stworzył Ewę, która powstała z jego kości ( z żebra Adama).
Stwórca nie chciał by ludzie byli bezwolni i dlatego obdarzył ich wolną wolą i dał im we władanie Raj wraz z całym zasobem i dobytkiem. Tylko jedno drzewo (tak zwane drzewo dobra i zła) z pośród tysięcy innych drzew nie znalazło się we władaniu Adama i Ewy. Pan Bóg wyraźnie przykazał pierwszej parze ludzi na ziemi, by nie zrywali owoców z tego drzewa, bo poumierają cierpiąc.  Jako Pan i Stworzyciel miał prawo wymagać posłuszeństwa od swoich dzieci i miał prawo sprawdzić ich miłość do Niego i posłuszeństwo.
Jednak zły duch, upadły anioł, szatan skrywający się pod postacią węża namówił Ewę, by zerwała jabłko z drzewa zakazanego. Miała wtedy stać się wszechwiedząca i wszechmocna, jak Sam Pan Bóg. Zerwała więc i podała Adamowi, który nie oparł się pokusie i przyjął jabłko. Tym nieposłuszeństwem i złamaniem zakazu Bożego zgrzeszył pierwszy człowiek na ziemi, a z nim Ewa. W efekcie czego obydwoje sprowadzili na siebie gniew Stwórcy, który odebrał im beztroskie życie pozbawione cierpienia, bólu, śmierci, czyli Raj. Stracili wszystko poprzez nieposłuszeństwo, poprzez grzech (zwany grzechem pierworodnym, czyli pierwszym grzechem pierwszego człowieka) .
I tak poprzez grzech, jako pierwsi rodzice sprowadził na siebie i na swoje potomstwo (czyli wszystkich ludzi)  choroby i śmierć. Tym sposobem grzech, czyli zło przyszło na świat wraz z bólem i cierpieniem. Szatan tryumfował i tryumfuje wciąż kusząc ludzi, lecz do czasu, gdyż na końcu zostanie ostatecznie pokonany, jak przyobiecał to Pan Bóg. Gdyż z Panem Bogiem nie ma wygranych. Pan Bóg jest Początkiem i Końcem.
Człowiek od początku świata posiada wolną wolę, gdyż taką wolnością obdarzył go Stwórca i zawsze może wybierać. Może poddać się złu, albo może nie poddać się zakusom szatana. Lecz by tak się stało trzeba być nieustannie czujnym i zawsze wybierać Pana Jezusa i Jego naukę.
Szatan jest niezwykle przebiegły i zachłanny. Na początku stwarzania świata oprócz Raju Pan Bóg stworzył również anioły. Część aniołów zwiedziona pychą zbuntowała się i wystąpiła przeciwko Panu Bogu i dlatego nazywamy ich upadłymi aniołami, złem, lub szatanem, które mimo czasu wciąż jest jednakowo przebiegłe i zachłanne na ludzkie dusze. A szczególnie zajadłe w obliczu ludzkiej śmierci, gdyż szatan wie, że to ostatni moment, by ugrać duszę człowieka i dlatego nastręcza, nasuwa choremu wątpliwości i tym samym niejednokrotnie oddala odchodzącego z tego świata człowieka od Pana Boga. Dlatego tak ważna jest Modlitwa za umierających.
Przez jednego człowieka, pierwszego człowieka na ziemi Adama zło i grzech przyszło na świat. Tak przez Jednego Człowieka Jezusa Chrystusa nastąpiło Odkupienie ludzi. Pan Bóg tak umiłował ludzkość, że Swojego Jednorodzonego Syna ofiarował na mękę, cierpienie i śmierć, by wybawić ludzi od skutków grzechu i potępienia.
Bóg Ojciec Stworzycie, Jezus Chrystus Odkupiciel, Duch Święty Wspomożyciel w Łasce. Jeden Bóg w Trzech Osobach Boskich, oraz Matka Najświętsza Boża Rodzicielka  =  Wielka Miłość Boża do człowieka. 
Pan Bóg powiedział do szatana "Kładę nieprzyjaźń pomiędzy tobą, a Niewiastą i Jej Potomstwem. Ona zetrze ci głowę, a ty będziesz czyhał na Jej piętę". Mowa o Najświętszej Maryi Pannie i Jezusie Chrystusie. Maryja Matka Pana Jezusa, Matka Bolesna jest na stałe połączona ze Swoim Boskim Synem, który jest Pośrednikiem pomiędzy Bogiem, a ludźmi. Maryja cierpi razem ze Swoim Synem, gdyż jest na zawsze złączona z Bogiem Wszechmogącym, w dziele Zbawienia świata. I tak będzie do końca świata.



Lubię





Moje Różańce Święte. Jeden z pięcioma dziesiątkami biały świecący w ciemności i dwa Różańce brązowe, obrączka srebrna z dziesiątką i bransoletka z dziesiątką. Bransoletki raczej nie noszę. Na co dzień noszę Różaniec obrączkę i korzystam z jednego brązowego Różańca, który ma pięć dziesiątek i który jest bardzo poręczny i dlatego głównie na nim się Modlę. Każdego dnia biorę przynajmniej dwa razy Różaniec Święty do rąk. Odmawiam Różaniec Maryjny, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, którą najczęściej śpiewam. Czasem odmawiam też na Różańcu Koronkę do Świętego Józefa, lub Sercowe Zdrowaśki. Lubię Modlić się na Różańcu.

Odkupienie i Zbawienie





Przez jednego człowieka Adama, z powodu nieposłuszeństwa i złamania zakazu Bożego przyszedł na świat grzech i zło. A z tym cierpienie, trud, choroby, śmierć ciała i także śmierć dla duszy. Tak przez Jednego Człowieka Jezusa Chrystusa przyszło na ludzkość Odkupienie i Zbawienie. Nikt inny poza Jezusem Chrystusem nie mógł przebłagać Ojca, tylko Syn Boży.
Przez Śmierć Jezusa Chrystusa ludzkość została uwolniona od grzechu pierworodnego, czyli Wybawiona, ale także Zbawiona. Ludzie żyjący przed Odkupieniem i Zbawieniem zostali Wybawieni całkowicie z otchłani i Zbawieni, poprzez Śmierć i Zmartwychwstanie Pana Jezusa. Po Śmierci Pan Jezus wstąpił do otchłani piekieł, by zabrać wybawionych do nieba ofiarując im Zbawienie. A dopiero potem Zmartwychwstał. Czyli żyjący przed Synem Bożym zostali Wybawieni i Zbawieni, jakby samoistnie. Lecz wszyscy żyjący po narodzeniu Jezusa Chrystusa są Wybawieni i również mają szansę bycia Zbawionymi, lecz pod jednym warunkiem, że muszą sami tego chcieć. Dlatego, ponieważ Pan Bóg dał ludziom wolność i możemy wybierać. Jeden z księży tak zobrazował Odkupienie i Zbawienie "W miejscowości nie ma szkoły, więc ludzie nie są winni temu, że nie mogą zdobywać edukacji. Lecz znalazł się ten jedyny, który mógł wybudować i wybudował placówkę. Teraz mogą kształcić się wszyscy, którzy chcą, aby było im potem dobrze. Lecz kto nie chce, nie musi." 
By osiągnąć Zbawienie trzeba oczyszczać swoje sumienie w Sakramencie Spowiedzi Świętej, którą ustanowił Sam Jezus Chrystus, co czytamy w Słowach Pisma Świętego, a skierowanych do Apostołów "Którym odpuścicie grzechy są im odpuszczone, a którym zatrzymacie są im zatrzymane".
Skłonność do grzechu pozostała z ludzkością na zawsze, bo zły duch nie śpi. I chociaż zostaliśmy przeznaczeni do nieba poprzez Zbawienie na Krzyży, to jednak mając wolną wolę musimy sami starć się o zdobycie nieba pozbywając się swoich grzechów i słabości. Bo Pan Bóg chociaż zapewnił ludziom Zbawienie, ale nie narzuca go im, tylko zaprasza do nieba, a wybór należy do nas. Zbawienie zaistniało, lecz nie wszyscy z niego skorzystają, choć mogą skorzystać. Ten sam ksiądz tak zobrazował tę sytuację " Wyobraźmy sobie taki stan, że przez Jezusa Chrystusa został oświetlony świat, w którym jest życie. Są ludzie, którzy wchodzą do światła i życia i są tacy, którzy nie chcą wejść. "
Pan Bóg stworzył ludzi bez ich udziału. Poprzez pierwszych rodziców zło i grzech przyszedł na świat. Pan Bóg kochając ludzi chce nas Zbawić, lecz nie może nas Zbawić bez naszego udziału, gdyż mamy wolną wole, a więc wolność i możemy wybierać. Musimy mieć wolę do prośby, o odpuszczenie naszych grzechów. Do tego potrzebny jest Sakrament Pokuty. Przez popełnianie grzechów wchodzimy w śmierć duchową i dlatego potrzebne jest oczyszczenie z grzechu. Szczere wyznanie swoich grzechów, żal za grzechy, chęć poprawy, a potem zjednoczenie się z Panem Bogiem w Komunii Świętej. Wówczas Zmartwychwstajemy duchowo znowu do życia z Panem Bogiem. 

Tylko tyle

Niczego więcej w życiu nie zdołamy zrobić tylko tyle, ile chce od nas Pan Bóg. Dlaczego ? Dlatego że bez Pana Boga niczego nie możemy uczynić. A z Panem Bogiem możemy wszystko, co będzie nam dane z góry.

Opłatek

Opłatek już mam. Nabyty tradycyjnie od organisty, który dostarcza do domu. Wiem, wiem, że można kupić chociażby w Veritasie taniej, ale tradycja, to tradycja. Chcę ją zachować. 

sobota, 26 listopada 2016

Wiara i skała

Człowiek ma wiele,
a brak mu wszystkiego,
ma nadmiar,
a jakby nie miał niczego.
Jest zdrowie,
a brak uzdrowienia,
ma dużo,
lecz szczęście nie zależy od mienia.
Szczęściem Pan łaską
obdarza nieskromnie,
tego człeka,
co prosi pokornie.
O łaskę i pomoc w potrzebie,
z wiarą,
Wszechmogącego Boga na niebie.
On ci szafarzem wszystkiego,
wystarczy wiara
i prośba do Niego.
Prośba gorąca,
wiara niemała,
to wtedy
nawet ruszy się skała.
Czy ja potrafię 
człowiek zbyt mały ?
Mogę i wierzę,
że wiara
przenosi skały.

Pełna pustynia

W pustyni życia słychać odgłosy,
znikają słowa,
zostaje gwar nieprzebrany.
Nikomu niepotrzebny,
toksyczny,
zabijający po woli
resztki człowieczeństwa.
          W pustyni życia jest nas pełno,
          wiele ciał,
          które trzyma grawitacja.
          A duch wolny
          buja poza realnością.
W pustyni życia szukamy człowieka,
który zaludni pustynię
serca ludzkiego.
Powłoka jest do zdobycia,
lecz duch nieuchwytny.
          W pustyni życia trwa gonitwa,
          za duchem człowieka.
          Duch w nieformalnej bilokacji
          jest w paru miejscach na raz,
          poza najważniejszym.

piątek, 25 listopada 2016

W pułapce

W pułapce życia osadzony
szuka wyjścia,
nadziei,
promyka jednego jasnego,
który smugą, jak laser
przepali pułapki okowy.
Wypali zbędne i kruche,
spoiwem mocnym okrąży,
niczym obręcz włożona na palec.

W pułapce życia osaczony
niczym w kręgu zaklętym,
ciemnym,
który ciemność swą wzmaga,
z każdym promieniem zorzy.
Zorza wysoka i krótka
nie zdoła oświetlić pułapki,
gdy biegnący promień omdleje.

W pułapce życia osiadły
niczym w  wirze szalonym,
złowieszczym,
kręconym mocą w jednym kierunku,
głęboko, gdzie rozum nie sięga,
więc dotknąć nie sprosta.
Matnia przyziemna zbyt wciąga,
z wrosłymi głęboko korzenie.

czwartek, 24 listopada 2016

Wieczne pytania człowieka

Można robić dużo dobrego każdego dnia, nawet nie mając środków, czasu, możliwości, a nawet zdrowia. - Nic nie kosztuje Modlitwa, a przynosi ogromne korzyści dla żyjących i Zmarłych, ale trzeba być wierzącym. - Nie kosztuje uśmiech i dobre słowo skierowane do drugiego człowieka, lecz trzeba chcieć być ciepłem dla innych. - Nic nie kosztuje zainteresowanie się leżącym na ulicy człowiekiem, niezależnie od stanu w jakim się on znajduje, ale do tego potrzeba odwagi. - Nic nie kosztuje obrona swojej wiary, lecz by walczyć trzeba mieć pokój wewnętrzny. - Nic nie kosztuje uczynność względem potrzebujących, jednak trzeba mieć chęć czynienia dobra, albo się mobilizować. - Nic nie kosztuje pocieszenie, dobra rada, wsparcie duchowe, wysłuchanie drugiego człowieka, tu potrzebna jest tylko dobra wola.
Przykłady można by mnożyć. Lecz najważniejsze w tym wszystkim jest to, że poprzez takie postępowanie nie tylko pomagamy ludziom, ale dajemy przykład naszym dzieciom i nie tylko dzieciom. Taka będzie nasza przyszłość i nie tylko narodowa, ale osobista, jakie młodzieży chowanie.


Ludzie pytań zadają wiele,
czy można robić wiele -
mając całkiem niewiele ?

Ludziom ważnych pytań nie ubywa,
choć zgłębiają, dochodzą, wnioskują -
tylko z latami wciąż ich przybywa.

Ludziom pytania kłębią się w głowie,
szukają odpowiedzi wszędzie -
a na nie tylko Biblia odpowie.

Uwielbienie

Moja poezja Religijna jest Hołdem, Uwielbieniem, Modlitwą i Dziękczynieniem dla Pana Boga, dla Matki Bożej i dla Świętego Józefa. Pisana może nieudolnie, lecz z serca.

      Pan Bóg nasz

Miłować Pana Boga
najważniejsze dla człowieka.
Wielbić, chwalić,
ufać, kochać
zawsze, po wieków wieka.

"Pana Boga nikt nie widział"
nigdy, od wieków wieku.
Mamy widzieć Pana Boga,
w każdym napotkanym człowieku.



          Dusza i ciało

Pyłkiem i ziarnkiem piasku
jest życie każdego człowieka,
w pośpiechu codzienności
to, co najważniejsze ucieka.

Pan Jezus rzekł społeczności
i przekazał wszystkim w kilku słowy,
"Nie troszczcie się o to co ziemskie,
najpierw troszczcie się o pokarm duchowy".

Ciało człowieka ładne, czy brzydkie
po zgonie w proch się obraca,
bo ciało ożywia nieśmiertelna dusza,
która po śmierci do Domu Ojca wraca.

środa, 23 listopada 2016

Dusza istnieje

Jeszcze raz o duszy człowieka. Wszyscy wiedzą, że dusza istnieje, lecz co więcej o niej powiedzieć mogą ? Chociażby gdzie się mieści, ile waży, itd. Najprawdopodobniej nic nie waży, bo jest duchem, ostatnim tchnieniem umierającego człowieka. I choć jest niewidoczna i lekka mimo to ożywia całe ciało. Bez niej ciało człowieka, a nawet zwierzęcia nie będzie żyło, obumrze i szybko się popsuje. Dla osób niewierzących już kończą się argumenty. Lecz dla osób wierzących to dopiero początek. Ciało jest powłoką cielesną przeznaczoną człowiekowi na ileś lat pielgrzymowania po ziemi, a dusza jest wieczna, jest nieśmiertelna i świadoma. I dopiero po śmierci ciała, gdy kończy się krótka pielgrzymka ziemska dusza zaczyna żyć wiecznie. Całe życie człowieka jest pielgrzymką do wieczności. Jest czasem zbierania na bilet do nieba. Od razu nieba nie będzie, ale od zgromadzonej przez nas w życiu sumy będzie zależał czas naszego oczyszczania się w "czyśćcu", miejscu strasznym i smutnym. Każdy tam trafi i znajdzie swoje miejsce, tylko zależy od naszych win, przewinień i grzechów na jak długo. Winy i przewinienia są różne, grzechy też są różne, to i kara będzie różna , a nie taka sama dla wszystkich. Ale i tak i tak łatwo tam nie będzie. Dusze czyśćcowe zazdroszczą nam każdej minuty na ziemi, bo mamy jeszcze okazję na poprawę swojego życia i zmniejszenie swoich mąk czyśćcowych, gdzie będziemy wybielać swoją duszę, by nieskazitelnie biała i czysta mogła ujrzeć Stwórcę. 

Początek od Słowa

Zachodzą w głowę potężne umysły,
jak też powstał ten świat wspaniały,
wysilają się, myślą i kręcą głową,
a Święty Jan wyjaśnia prosto
"Na początku było Słowo". 

Nie pomogą miliony doświadczeń,
ani gdybanie naukowe po próżnicy,
czy pierwsze było to, czy najpierw było owo,
Ewangelia Święta mówi każdemu i wszystkim
"A Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo".

"Wszystko przez Nie się stało,
A bez Niego nic się nie stało,
co się stało",
a więc dociekającym dostatecznie wyjaśniono,
jak na początku wszystko się miało.

Lecz to nie koniec Janowych opowieści,
"W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi", 
z tym się zgodzić każdy musi, 
że światłość życie, a życie światłość budzi.

wtorek, 22 listopada 2016

Dane z nieba człowiekowi

Ludziom wydaje się, że mogą wiele, lecz tylko tak im się wydaje. Mogą tyle, na ile pozwoli im Pan Bóg. Niczego więcej człowieku nie osiągniesz tylko tyle - ile żąda od ciebie Stwórca. Plany...plany....plany....strata czasu. Wyobrażenia......strata czasu. Najlepiej nie oczekiwać niczego, a spodziewać się wszystkiego. Pan Jezus w Ewangelii Świętej mówi do nas "Nie możecie nawet jednego włosa uczynić białym lub czarnym." Wszystko co robimy i osiągamy jest Planem Bożym. Niczego nie możemy osiągnąć, co by nie dane nam było z nieba. Wszystko co się dzieje ma ukryty sens i jest ściśle ze sobą powiązane, lecz my jako słabi ludzie nie jesteśmy w stanie zrozumieć Bożej Logiki. Nawet najtęższe ludzkie umysły wcześniej, czy później natrafiają na mur. I tak ma być, by było dobrze. Gdyż chcielibyśmy "zrywać jabłka z drzewa zakazanego", a jak wiemy Adamowi i Ewie, oraz ich potomstwu, czyli nam na dobre to nie wyszło. Poprzez nieposłuszeństwo pierwszych rodziców, czyli grzech pierworodny na ludzkość przyszły troski i cierpienie. 

      Dane z nieba człowiekowi

Człowiek jest zbyt chlubny i myśli,
że może budować i burzyć mury,
lecz tymczasem jest inaczej
"Nie może otrzymać niczego,
co by mu nie było dane z góry".

Człowiek myśli, że dużo może,
jest przekonany, że wiele trzeba
i niestety zaboli, gdy wreszcie zrozumie,
że do życia teraz i potem
potrzeba wyłącznie nieba.

Na nic ziemskie zaszczyty,
bogactwo, prestiż i chwała,
gdy przyjdzie rozliczenie ostatnie,
by nie okazało się czasem,
że zasługa na niebo za mała. 

poniedziałek, 21 listopada 2016

Adorować Pana chcę



                                  Panie Jezu Chryste
                                  Adorować Ciebie chcę,
                                  ukrytego w Tabernakulum
                                  pragnie serce me.

                                  Oczyść Panie Jezu
                                  moje oczy, uszy, mowę,
                                  ukryty w Hostii Białej
                                  pobłogosław moją głowę.

                                  Błogosław mnie mój Jezu,
                                  uświęć serce moje Panie,
                                  niech otwarte będzie zawsze
                                  na Twe Boskie w nim działanie. 


niedziela, 20 listopada 2016

Różnice Odkupienie i Zbawienie

Wiele osób nie może zrozumieć różnicy pomiędzy Odkupieniem, a Zbawieniem. Pan Jezus poprzez Mękę i Śmierć Krzyżową, oraz Swoje Zmartwychwstanie Odkupił całą ludzkość kiedykolwiek żyjącą i żyjącą aż do końca świata i Zbawił całą ludzkość żyjącą od początku do końca świata. Różnica polega na tym, że ODKUPIENIE MAMY, czyli zostaliśmy wszyscy bez naszych zasług Odkupieni od śmierci wiecznej spowodowanej grzechem pierworodnym. Natomiast ZBAWIENIE OSIĄGAMY poprzez swoje zasługi. Wszyscy zostaliśmy przeznaczeni do Zbawienia, ale musimy się sami o to starać, poprzez życie według Przykazań Bożych i Ewangelii Świętej. Zbawienie mamy osiągnąć sami dlatego, bo Pan Bóg szanuje naszą wolność w postaci wolnej woli i daje nam możliwość wyboru. Możliwość Zbawienia ma każdy, lecz nikt nie będzie Zbawiony na siłę. Nasze starania o Zbawienie są wyrazem naszej miłości do Pana Boga i ogromnej chęci zjednoczenia się z Nim kiedyś po śmierci na wieki w niebie.

sobota, 19 listopada 2016

Serce Matki Bolesnej



                                                    Zalana łzami krwawymi
                                                    z boleści Serca Swojego
                                                    stoi pod Znakiem Zbawienia,
                                                    gdzie Jezus umiera na Krzyżu,
                                                    za każdego człowieka grzesznego.

                                                   Serce Matki i Syna złączone
                                                   niczym jedność w boleści splątane,
                                                   na zawsze, na wieki wieków
                                                   z miłości Wielkiej Ojcowskiej,
                                                   za każdego grzesznika oddane.


piątek, 18 listopada 2016

Na Zbawienie

W życiu nie zawsze jest różowo, a nawet rzadko jest różowo. Trudności, kłopoty, problemy, tragedie zabierają ten kolor życia. Ale przecież Sam Pan Jezus - Syn Boży nie miał łatwo. Nie miała łatwo Najświętsza Panienka, Święty Józef także nie miał lekko. Pan Jezus powiedział "Kto chce iść za mną niech się zaprze samego siebie, niech każdego dnia bierze krzyż na swe ramiona i niech mnie naśladuje". Nie jest łatwe brać krzyż na swe ramiona. Lecz każdy człowiek musi to robić, gdyż krzyże nie omijają nikogo. Z Panem Bogiem jest łatwiej nieść krzyż, bo wtedy nikt nie niesie go sam. Nie wiem, jak radzą sobie z niesieniem swoich krzyżyków, czy krzyży nie wierzący, ale ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji. Pan Bóg nie zsyła na człowieka krzyży. Krzyże są konsekwencją grzechu pierworodnego. A Pan Jezus pomaga nam je nieść, by było nam lżej i byśmy nie załamali się i po drodze nie zatracili swojej szansy na Zbawienia. 

czwartek, 17 listopada 2016

Wszyscy jednakowo

Pan Jezus nie wymaga od nas czynienia rzeczy niemożliwych, takich będących poza naszymi możliwościami. Pan Jezus wymaga od nas poświęcenia maksymalnej uwagi temu, co robimy każdego dnia i co jest naszym zajęciem. Temu by nasza praca była uczciwa i jak najlepiej wykonana bez względu na to, czy będzie to praca chirurga, czy zamiatacza ulic. I ta i ta jest potrzebna. I ta i ta, gdy będzie wykonana z zaangażowaniem, sumiennie będzie jednakowo miła Panu Bogu i jednakowo nagrodzona. Nie wszyscy możemy być wybitni. Cóż to by było, gdybyśmy wszyscy tacy byli, lub odwrotnie. Nie wszyscy zostaliśmy obdarowani jednakowymi talentami. Ale wszyscy jesteśmy potrzebni i wszyscy mamy jednakową szansę na nagrodę u naszego Pana Jezusa Chrystusa. 

środa, 16 listopada 2016

Święty Józef Opiekun Zbawiciela

Patrzy z oddali na góry
szuka w myśli natchnienia
cena wysoka jest przed Nim,
bo będzie świadkiem Zbawienia.

W rekach Józefa spoczęła
najwyższa z pośród godności,
pragnie zrozumieć i pojąć,
co Mu się w głowie nie mieści.

Natchniony Duchem mądrości
jest gotów i nawet już rad,
by wypowiedzieć świadomie
razem z Maryją Swe "fiat".

poniedziałek, 14 listopada 2016

ODKUPIENIE I ZBAWIENIE



Przez jednego człowieka Adama, z powodu nieposłuszeństwa i złamania zakazu Bożego przyszedł na świat grzech i zło. A z tym cierpienie, trud, choroby, śmierć ciała i także śmierć dla duszy. Tak przez Jednego Człowieka Jezusa Chrystusa przyszło na ludzkość Odkupienie i Zbawienie. Nikt inny poza Jezusem Chrystusem nie mógł przebłagać Ojca, tylko Syn Boży.
Przez Śmierć Jezusa Chrystusa ludzkość została uwolniona od grzechu pierworodnego, czyli Wybawiona, ale także Zbawiona. Ludzie żyjący przed Odkupieniem i Zbawieniem zostali Wybawieni całkowicie z otchłani i Zbawieni, poprzez Śmierć i Zmartwychwstanie Pana Jezusa. Po Śmierci Pan Jezus wstąpił do otchłani piekieł, by zabrać wybawionych do nieba ofiarując im Zbawienie. A dopiero potem Zmartwychwstał. Czyli żyjący przed Synem Bożym zostali Wybawieni i Zbawieni, jakby samoistnie. Lecz wszyscy żyjący po narodzeniu Jezusa Chrystusa są Wybawieni i również mają szansę bycia Zbawionymi, lecz pod jednym warunkiem, że muszą sami tego chcieć. Dlatego, ponieważ Pan Bóg dał ludziom wolność i możemy wybierać. Jeden z księży tak zobrazował Odkupienie i Zbawienie "W miejscowości nie ma szkoły, więc ludzie nie są winni temu, że nie mogą zdobywać edukacji. Lecz znalazł się ten jedyny, który mógł wybudować i wybudował placówkę. Teraz mogą kształcić się wszyscy, którzy chcą, aby było im potem dobrze. Lecz kto nie chce, nie musi." 
By osiągnąć Zbawienie trzeba oczyszczać swoje sumienie w Sakramencie Spowiedzi Świętej, którą ustanowił Sam Jezus Chrystus, co czytamy w Słowach Pisma Świętego, a skierowanych do Apostołów "Którym odpuścicie grzechy są im odpuszczone, a którym zatrzymacie są im zatrzymane".
Skłonność do grzechu pozostała z ludzkością na zawsze, bo zły duch nie śpi. I chociaż zostaliśmy przeznaczeni do nieba poprzez Zbawienie na Krzyży, to jednak mając wolną wolę musimy sami starć się o zdobycie nieba pozbywając się swoich grzechów i słabości. Bo Pan Bóg chociaż zapewnił ludziom Zbawienie, ale nie narzuca go im, tylko zaprasza do nieba, a wybór należy do nas. Zbawienie zaistniało, lecz nie wszyscy z niego skorzystają, choć mogą skorzystać. Ten sam ksiądz tak zobrazował tę sytuację " Wyobraźmy sobie taki stan, że przez Jezusa Chrystusa został oświetlony świat, w którym jest życie. Są ludzie, którzy wchodzą do światła i życia i są tacy, którzy nie chcą wejść. "
Pan Bóg stworzył ludzi bez ich udziału. Poprzez pierwszych rodziców zło i grzech przyszedł na świat. Pan Bóg kochając ludzi chce nas Zbawić, lecz nie może nas Zbawić bez naszego udziału, gdyż mamy wolną wole, a więc wolność i możemy wybierać. Musimy mieć wolę do prośby, o odpuszczenie naszych grzechów. Do tego potrzebny jest Sakrament Pokuty. Przez popełnianie grzechów wchodzimy w śmierć duchową i dlatego potrzebne jest oczyszczenie z grzechu. Szczere wyznanie swoich grzechów, żal za grzechy, chęć poprawy, a potem zjednoczenie się z Panem Bogiem w Komunii Świętej. Wówczas Zmartwychwstajemy duchowo znowu do życia z Panem Bogiem. 

niedziela, 13 listopada 2016

13 dzień tygodnia



   MATKA  BOŻA  FATIMSKA

Matko Boża Fatimska
Matko moja i ludzi,
Twoja miłość Matczyna
nasze serca wciąż budzi.

Często wali, kołacze,
by obudzić grzesznika
oziębłego w swej wierze,
gdzie mu wina wciąż znika.

Wyznać muszę tu szczerze
liczne winy mój Boże,
za przyczyną Maryi
przepraszam w pokorze.

Twoje Serce Maryjo
nie odtrąca grzesznego,
daje iskrę nadziei
dla człowieka biednego.

Obiecuje powalczyć
z wadą serca mojego
przepraszam Jezusa,
Maryję i Józefa Świętego.