sobota, 31 sierpnia 2019

Święty Jan Bosko

                     

                Święty Jan Bosko

- Nie lękaj się niczego, kto ma Boga ma wszystko.

- Jeżeli Pan Bóg ze mną któż przeciwko mnie.

Jan Melchior Bosko – duchowny włoski, prezbiter, założyciel zgromadzenia salezjanów i salezjanek oraz Stowarzyszenia Salezjanów Współpracowników, twórca Rodziny Salezjańskiej, święty Kościoła katolickiego. Nazywany jest „Ojcem i Nauczycielem Młodzieży”.



wtorek, 27 sierpnia 2019

Oceniać kogoś

Każdy z nas nie powinien oceniać ludzi po pozorach. W ogóle nie należy nikogo oceniać, ani osądzać, a już na pewno kogoś, kogo bardzo mało znamy. Ale czasem tak się zdarzy. Mnie się zdarzyło, czego żałuję. Bo, gdy bliżej poznałam człowieka, to okazało się, że to wartościowy człowiek. I jest mi z tym niedobrze, że pochopnie osądziłam na podstawie nic nieznaczących przesłanek. Nauczka na przyszłość.




niedziela, 25 sierpnia 2019

Matka Boska Częstochowska z Jasnej Góry



26 sierpnia obchodzimy Święto Matki Boskiej Częstochowskiej.  Święto to jest dziękczynieniem za szczególną rolę Maryi w dziejach naszego Narodu, jest też wyrazem czci dla Jasnogórskiego Obrazu Matki Bożej.





piątek, 23 sierpnia 2019

Czas dla Pana Jezusa



Cierpi męki Pan Wszechświata,
za mnie, za ciebie,
za każdą siostrę i brata.

Czas poświęcony Panu Bogu nigdy nie jest czasem straconym. Jest wprost przeciwnie. Jest czasem uświęconym, czasem świętym, czasem najważniejszym dla nas, gdyż dotyczy naszej duszy. Dlatego nie żałujmy czasu dla Pana Jezusa. 


środa, 21 sierpnia 2019

SERCE PANA JEZUSA


Gdy ciężko popatrz na Miłosierne Serce Pana Jezusa i na Jego dłonie, które zdają się mówić: patrz w Moje Serce i czekaj czasu.



Święta Rodzina


Jak szczęśliwe jest serce człowieka, gdy spocznie w Panu. Pan Jezus wprowadza do niego niesamowitą radość i spokój, którego nie jest w stanie dać nikt i nic. A więc idźmy przez życie z Panem Jezusem, Jego i naszą Matką i z najlepszym Opiekunem Świętym Józefem !


wtorek, 20 sierpnia 2019

Wiara w naszym sercu



Pan Jezus nieustannie obdarza nas łaskami, nieustannie przebacza nam grzechy, nieustannie nas wspiera i każdego dnia czyni cuda. Wystarczy tylko nasza wiara. Pan Jezus wielokrotnie mówił do ludzi, o znaczeniu szczerej wiary w Syna Bożego. Za każdym cudem z Rąk Pana Jezusa kryła się wiara ludzka. Bez wiary nic by się nie stało, co się stało. Nie na darmo się mówi, że wiara czyni cuda, gdy jest tak mocna, że może przenosić skały. A jaka jest nasza wiara w Pana Jezusa Syna Bożego ? 




niedziela, 18 sierpnia 2019

Cel i sens


Celem naszego życia jest niebo. A sensem naszego życia jest Pan Bóg. Tylko w Panu Jezusie i z Panem Jezusem jesteśmy mocni i szczęśliwi. Dopóki tego nie zrozumiemy i nie powierzymy się całkowicie Panu Jezusowi i dopóki nie zawierzymy Mu całkowicie nie zaznamy prawdziwego szczęścia i spokoju. Pan Jezus może wszystko, gdyż dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych, dlatego dzieją się cuda. Lecz zawsze, aby działy się cuda Pan Jezus wymaga od nas jednego, a mianowicie wiary. 





sobota, 17 sierpnia 2019

Odchodzą Święci i zwykli ludzie

Każdego dnia w mediach, chociażby w internecie można przeczytać o znanych ludziach, którzy odeszli nagle lub po ciężkiej chorobie. Lecz odchodzą z tego świata nie tylko ludzie znani, o których się pisze. W międzyczasie odchodzą tysiące ludzi nieznanych, o których się nie pisze. Tak samo jest ze Świętością. Odchodzą Ci, którzy w przyszłości będą uznawani jako Błogosławieni lub Święci, gdyż żyli i umarli w opinii świętości. Lecz każdego dnia odchodzi z tego świata wielu cichych Świętych, o których nikt nic nie wie. Może tylko rodzina zna święte życie swoich najbliższych. Lecz najprawdopodobniej nikt inny nigdy nie dowie się o ich wspaniały świętym życiu. Oni są już Świętymi i wielbią Pana Boga w niebie. Myślę tak jako laik i nie wiem, czy księża się ze mną zgodzą, że do takich cichych Świętych również możemy zwracać się z prośbą o pomoc, o wypraszanie dla nas Łask Bożych. 

 Cichy Święty

Niełatwa droga samotna,
nietrudna z Panem Bogiem,
Świętych jest dużo
w domu, w pracy i za rogiem.

Cichy Święty kolega,
cicha Święta sąsiadka,
Świętym możesz być ty,
ojciec, babcia i matka.

Świętość mieszka w duszy,
Świętość mieszka w uśmiechu,
wystarczy tylko być dobrym
unikać zgorszenia i grzechu.

Służyć wytrwale innym,
pomagać bliźniemu w potrzebie, 
czynić jak Maryja czyniła
żyjąc na ziemi i w niebie.

Święty chodzi ulicą,
Święty siedzi w Kościele,
dużo jest cichych Świętych
na ziemi i w niebie wiele.
(autorstwo własne)



piątek, 16 sierpnia 2019

Grzeszących upominać !

Ja czegoś nie rozumiem ! Zadaniem osób duchownych jest upominanie grzeszących i wskazywanie im właściwej drogi. Dlaczego więc powstaje takie "halo"wśród społeczeństwa, gdy osoba duchowna upomni lub zgani złe postępowanie ludzi ? Jak na przykład to, co miało miejsce w naszym kraju po tęczowych kolorach i po paradzie równości. Prawem rodzica jest wychowanie porządnego i szczęśliwego dziecka. Prawem nauczyciela jest nie tylko nauczać, ale również wychowywać młode pokolenie. Prawem policjanta jest upominać i karać za złe postępowanie np. mandatem. A prawem księży z racji swojego urzędu jest ganienie grzechu. Więc po co ta krytyka ze strony ludzi ? Wielkie pretensje, bo ksiądz, czy biskup powiedział lub zganił to, czy tamto. I co z tego, że powiedział lub zganił ? Miał do tego prawo i obowiązek ! Nie tylko ksiądz, biskup i Papież ma prawo grzeszących pouczać. Wszyscy mamy obowiązek przestrzegania przykazań co do ciała i co do duszy. A jedno z nich mówi "Grzeszących upominać".
Wydaje mi się, że w tych sprawach najwięcej do powiedzenia na szatan, który namawia, doradza, prowokuje i mąci w głowach ludzkich. Bo wie, że wszystkiego nie osiągnie, a co ugra, wyrwie w międzyczasie dla siebie, to jego. I nieustannie, a w ostatnim czasie coraz częściej i bardziej walczy z Kościołem Chrystusowym. Lecz w ostatecznym rozrachunku nie wygra, bo nie ma takiej możliwości. Szatan bardzo wierzy w Pana Boga i wie, że z Panem Bogiem w Trójcy  Świętej Jedynym nikt nie wygra. A ponieważ szatan wyczuwa czasy ostateczne, to tym bardziej walczy zajadle na różne sposoby, aby posiąść jak najwięcej ludzkich dusz. 


środa, 14 sierpnia 2019

WNIEBOWZIĘCIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY



Zawsze 15 sierpnia wypada Święto Kościelne Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. 15 sierpnia w  Polsce jest także nazywany Świętem Matki Boskiej Zielnej. Wierni w tym dniu przynoszą do Świątyń plony i zioła, które są święcone przez Duchownych. 15 sierpnia to dla Katolików Święto nakazane, co oznacza, że są oni zobowiązani do uczestnictwa w Mszy Świętej. Tak wielu katolików pyta, czy w tym dniu trzeba iść do Kościoła na Mszę Świętą ?Co to za katolik, któremu ciężko jest pójść do Kościoła w Święto ? Na dodatek w dzień wolny od pracy. Ten sam katolik będzie miał czas w tym dniu pojechać nad wodę, wybrać się na spacer, zabawić się z przyjaciółmi, spać, oglądać telewizję i robić wiele innych rzeczy związanych z ciałem, aby je ucieszyć. Ale co się tyczy duszy, która jest przecież najważniejsza, bo bez duszy ciało nic nie znaczy, to pytają, czy koniecznie katolik musi tego dnia uczestniczyć w Eucharystii Świętej ?


Ratować dusze najbliższych !


Najważniejsze poza wiarą w Pana Boga w Trójcy Jedynego są dusze umierających grzeszników i dusze w czyśćcu cierpiące, które trzeba ratować. Nie każdy człowiek odchodzi z tego świata pojednany z Panem Bogiem. Co najmniej połowa ludzi, albo więcej odchodzi niespodziewanie. I zazwyczaj bez pogodzenia się przed śmiercią z Panem Bogiem. Ludzie odchodzą z powodu nagłych chorób, z powodu wypadków, używek lub nawet śmierci samobójczych. Dlatego tak ważna jest nieustanna Modlitwa za umierających i za dusze w czyśćcu cierpiące. 
Nagle odchodzą ludzie obcy, ale również nasi najbliżsi. Zabierani przez karetkę pogotowia w stanie agonalnym. Troszczymy się wówczas o pogotowie, o lekarza, o leczenie. Wszystko to jest zrozumiałe i konieczne, by ratować ich życie. Lecz tak wielu ludzi z najbliższego otoczenia zapomina w chwilach ostatnich o ratowaniu duszy drugiego człowieka, często najbliższego człowieka. Martwi się i siedzi przy łóżku umierającego, albo na korytarzu szpitalnym pod "R" i nie pomyśli o Księdzu, który rozgrzeszy i namaści olejami. Dziś każdy szpital ma Kapelana, który na okrągło pełni posługę duchową i wystarczy tylko poprosić go o rozgrzeszenie chorego, który jest nieprzytomny i o ostatnie namaszczenie. 
Nie zaniedbujmy tego ! Nie zaniedbujmy losu duszy naszych najbliższych ! Myślmy o ratowaniu nie tylko ciała, ale również, a w zasadzie przede wszystkim jego duszy, która być może odejdzie z tego świata do wieczności. I w takich chwilach od nas zależy do jakiej wieczności !


poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Papież Franciszek wobec osób LGBT+




"Papież Franciszek wobec osób homoseksualnych reprezentuje takie same stanowisko jak jego poprzednicy.
Warto przypomnieć, że już od czasów apostolskich, czyli niemal od 2000 lat, stanowisko Kościoła wobec czynów natury homoseksualnej jest niezmienne. Kościół przyjmuje wizję człowieka wynikającą z Bożego Objawienia, gdzie już w Księdze Rodzaju powiedziano, że człowiek został stworzony „mężczyzną i niewiastą” – realizuje się zatem w ramach swej tożsamości płciowej. A komplementarność płci umożliwia rozwój miłości, niezbędnej do stworzenia najbardziej naturalnej wspólnoty jaką jest rodzina, bazująca na związku kobiety i mężczyzny.
Najkrótszą syntezę stosunku Kościoła do homoseksualizmu w dzisiejszej epoce zawiera (opublikowany w 1992 r.) Katechizm Kościoła Katolickiego. W punkcie 2357 stwierdza, że już Pismo Święte przedstawia to zjawisko “jako poważną deprawację”. Wyjaśnia, że “akty homoseksualne są czynami pozbawionymi niezbędnego i istotnego uporządkowania; są przeciwne prawu naturalnemu. Zamykają akt płciowy na dar życia”. Przypomina też, że czyny homoseksualne “są grzechami pozostającymi w głębokiej sprzeczności z czystością” dlatego osoby homoseksualne są powołane do czystości.
"Poprzez cnotę opanowania siebie, wychowującą do wolności wewnętrznej, czasem przez wsparcie bezinteresownej przyjaźni, przez modlitwę i łaskę sakramentalną, mogą i powinny stopniowo i zdecydowanie zbliżać się do chrześcijańskiej doskonałości” – stwierdza Katechizm."
Odnośnie do wprowadzenia związków partnerskich oraz małżeństw homoseksualnych – co dziś jest jednym z podstawowych postulatów środowisk LGBT – Franciszek reprezentuje obowiązującą naukę Kościoła. Żadna ideologia nie może pozbawić ludzkiego ducha pewności, że małżeństwo istnieje tylko między dwiema osobami różnej płci, i po to by współpracować z Bogiem w przekazywaniu i wychowywaniu nowego życia."



niedziela, 11 sierpnia 2019

Mąż i żona plus dzieci

Pan Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę, a potem stworzył kobietę. W ich ręce oddał życie rodzinne, życie dzieci. Pan Bóg powiedział "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się". Słowa te skierowane były do pary, do mężczyzny i do kobiety. Inne słowa Pisma Świętego mówią o tym, że "Opuści mężczyzna ojca i matkę swoją i połączy się z żoną swoją". A nie to, że połączy się mąż z mężem, czy żona z żoną. Tak więc Pan Jezus w żaden sposób nie popierał związków jednopłciowych. A tym bardziej wychowywania dzieci w takim związku. Wychowywanie młodego człowieka w związku jednopłciowym jest sprzeczne z Prawem Boskim i z prawem natury. Takie dziecko od zarania nie posiada zdrowych wzorców do naśladowania. I choć może tym dzieciom fizycznie żyje się dobrze. Ale co z ich psychiką ? Psychika zostaje zorana na zawsze. Gdyż to lata dziecięce budują podwaliny pod dorosłe życie. I to wszystko co dzieje się w domu i co będzie miało miejsce w środowisku zaowocuje na całym ich dorosłym życiu. Tym bardziej, że grupa koleżeńska w szkole, czy na podwórku nie będzie delikatna i na pewno wyśmieje, dokuczy, wyszydzi "tak zwanych rodziców". A cierpieć będzie na tym dziecko, bo to na nim skupi się ich krytyka. 




sobota, 10 sierpnia 2019

Gdzie jest Pan Bóg ?


Ludzie szukają Pana Boga wszędzie. A ON jest na wyciągniecie ręki. W każdej chwili i w każdym miejscu możemy spotkać Jezusa Chrystusa. Bo zawsze Pan Jezus jest przy nas. Wystarczy tylko zatrzymać się, popatrzeć i dojrzeć obecność i działanie Ręki Boskiej w naszym życiu i w naszym środowisku. Nie dostrzegamy tego, bo się nad tym nie zatrzymujemy i nie zastanawiamy, gdyż nieustannie jesteśmy w pośpiechu. Gonimy za rzeczami materialnymi, które są niczym w oczach Pana Boga. Dla naszej duszy również nic nie znaczą. A my poświęcamy im tyle czasu pielgrzymując przez życie. A zaniedbujemy swoją duszę, która jest najważniejsza.



piątek, 9 sierpnia 2019

Ks. Stanisław Sudoł



Ks. Stanisław Sudoł urodził się w 1895 roku we wsi Zembrza. Był siódmym z ośmiorga dzieci swoich rodziców galicyjskich chłopów, którzy bardzo dbali o religijne wychowanie swoich dzieci. Gdy dorósł został księdzem katolickim. W życiu kapłańskim był ascetą, dobrotliwym proboszczem, niezmordowanym spowiednikiem. Gdy proboszcza nie było na plebanii, każdy wiedział, że trzeba iść do kościoła, aby go spotkać. Spędzał tam długie godziny na modlitwie. Często leżał krzyżem, gdy miał trudne sprawy do załatwienia. Najczęściej spowiadał. Przyjeżdżali do niego ludzie z odległych stron, by skorzystać z tej posługi. Ksiądz Stanisław Sudoł był jak święty proboszcz z Ars Jan Maria Vianney. W Dzikowcu na Podkarpaciu, gdzie spędził większość swojego kapłańskiego życia, pamiętający go mieszkańcy podkreślają, że kapłaństwo było jego życiem, misją i zadaniem. Pierwszą placówką posługi kapłańskiej ks. Sudoła był wikariat w Rakszawie. Na wstępie kapłańskiego życia w swoich notatkach zapisał: „Oby się we mnie spełniło, bym życie swoje za przyczyną Najświętszej Matki prowadził w Chrystusie, dla Chrystusa, z Chrystusem”. To zawołanie było mottem jego świątobliwego życia.
Po wojnie resztę kapłańskiego życia ks. Sudoł spędził w Dzikowcu. Gdyby sługa Boży żył dzisiaj, wierni mówiliby o nim: „święty ksiądz” albo „ksiądz z powołania”. Wszystko w jego kapłańskim życiu wynikało z głębokiej relacji z Panem Bogiem, z pobożności, gorliwości, troski o zbawienie wiernych.






poniedziałek, 5 sierpnia 2019

6 sierpnia PAŃSKIE PRZEMIENIENIE


"Jezus wziął ze sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich". Twarz Jezusa zajaśniała jak słońce, szata była biała jak światło, ukazali się też Mojżesz i Eliasz a z obłoku dobiegł głos Boga.
Dodatkowym i niepodważalnym uwierzytelnieniem jest głos Ojca, Który mówi: "To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!"

Co tak naprawdę wydarzyło się na Górze Tabor? Opowiada abp Grzegorz Ryś:



Przemienienie Jezusa miało umocnić wiarę Apostołów oraz przygotować ich na przeżycie męki i śmierci Jezusa. Przemienienie ukazuje też, że do chwały objawionej przez Jezusa dochodzi się przez cierpienie i śmierć.
W chrześcijaństwie wschodnim święto Przemienienia obchodzone było już w V wieku. Do dziś zajmuje ono w liturgicznym kalendarzu chrześcijańskiego Wschodu jedno z najważniejszych miejsc. 
Na Zachodzie pierwsze wzmianki o tym święcie pochodzą z VII i VIII wieku. Bardziej upowszechniło się ono w okresie wypraw krzyżowych, kiedy bardzo popularne były pielgrzymki do Ziemi Świętej, w tym także na Górę Tabor, uznawaną za Górę Przemienienia.

W 1457 r. papież Kalikst III, jako wyraz wdzięczności za zwycięstwo nad Turkami odniesione 6 sierpnia 1456 r. pod Belgradem, wprowadził je do liturgii całego Kościoła katolickiego. W 1964 r. Górę Tabor odwiedził papież Paweł VI, który jako pielgrzym przemierzał Ziemię Świętą.


sobota, 3 sierpnia 2019

Dawajcie, a będzie wam dane



Papież Franciszek
Skoncentrowanie się na posiadaniu otłuszcza nasze serce, robi się ono ciężkie i leniwe. Dawanie przeciwnie: czyni nas lekkimi i radosnymi. 
Franciszek zaznaczył, że współczesny świat chce przede wszystkim posiadać. To pragnienie jednak nigdy nie jest zaspokojone, bo mając, chce się jeszcze więcej. Dlatego Jezus zmienia punkt orientacji i wychodzi nie od tego, aby mieć, lecz aby dawać. Dawać to znaczy zaangażować swoje życie. 
Bóg jest Ojcem i da wam więcej, niż potraficie sobie wyobrazić. Bóg nie zostawia nikogo z pustymi rękoma. Kiedy wydaje się, że chce ci coś zabrać, to tylko po to, aby dać jeszcze więcej i lepiej, aby wesprzeć cię w drodze. Uwalnia cię od fałszywych obietnic konsumpcji, aby uczynić cię wewnętrznie wolnym. Jezus sprawia, że czujesz wewnętrzną wolność, nie tę zewnętrzną. Daje to, co żadna rzecz dać nie może. Papież dodał także, iż nieprawdą jest, że czymś małym, co dajemy wielkiemu światu nie możemy go zmienić.
Dlatego, że nikt w świecie nie może dać światu tego, co możesz dać ty – zaznaczył Ojciec Święty. Każdy z was jest jedyny i proszę was, nie zapominajcie o tym nigdy, że jesteście cenni w oczach Boga. Dla Kościoła jesteście cenni, dla mnie jesteście cenni. 
Franciszek zwrócił uwagę, że dawanie dotyczy także świata stworzonego. Jeżeli będziemy go tylko wykorzystywać źle skończymy, jeżeli zaś zatroszczymy się o niego, będziemy mieli nasz dom także i jutro.



czwartek, 1 sierpnia 2019

Najważniejsze Wartości

Dziś pieniądze rządzą światem i wszystko kręci się wokół nich. Liczy się tylko biznes, stanowisko i wygląd człowieka. A gdzie jest w naszym życiu miejsce dla religijnych wartości ?
Gdy Pan Bóg w naszym życiu nie jest na pierwszym miejscu, to wszystko nie ma sensu i wartości. Bo człowiek sam nie może osiągnąć niczego. Człowiekowi wolno wszystko, bo ma wolną wolę, ale nie wszystko przynosi mu korzyść. Niestety coraz częściej zapominamy o tym, co jest w życiu najważniejsze. A to prowadzi do zguby naszej duszy.
W pogoni za dobrem materialnym człowiek zapomina o codziennej modlitwie, o niedzielnej Mszy Świętej i o Sakramentach Świętych.
Dziś łatwo jest zatracić religijne wartości, bo świat podsuwa wiele atrakcyjnych dla ciała ludzkiego przyjemności. A szatan podsyca, namawia, kusi, aby z nich korzystać. Lecz sprawki szatana wiadomo dokąd prowadzą. Szatanowi trzeba nieustannie dawać kosza. Nieustannie, bo on atakuje każdego dnia. Jest przebiegły, inteligentny i chytry. Lecz bardzo boi się wzywania Imienia Pana Jezusa, Eucharystii Świętej, Modlitwy Pańskiej, krzyża, Matki Bożej, modlitwy różańcowej, medalika, wody święconej, relikwii, egzorcystów, wzywania na pomoc aniołów i świętych, Boi się też naszego optymizmu, spokoju, uśmiechu, bo wtedy jesteśmy mocniejsi i odporniejsi na jego zakusy.