poniedziałek, 20 lutego 2017

Gdy koniec pielgrzymki



Człowiek umierający odchodzi do Pana. Pozostawia bliskich. Pozostawia zaszczyty i dobra osobiste. Dusza odchodząca na spotkanie z Panem Bogiem zabiera tylko dobro i zło, które zdobyła podczas ziemskiego życia. Każdy człowiek jest ułomny i dlatego najczęściej zło przewyższa dobre uczynki, z czego dusza zdaje sobie sprawę stojąc na progu wieczności. Lecz sama już nic dla siebie zrobić nie może. Dlatego tak ważna jest Modlitwa za konających, by pomóc im przebrnąć przez tę najtrudniejszą z bram i wspomóc w pierwszych chwilach po tamtej stronie nowego życia, gdy ich świadomość przeżywa szok. Każdego dnia umiera wielu ludzi. Każdego dnia możemy im pomóc naszą Modlitwą. Oni na to czekają i tego pragną. Tak, jak my kiedyś będziemy oczekiwać i pragnąc czyjegoś wsparcia. Bo nikt nie jest wieczny i każdy z nas kiedyś odejdzie do Pana, by zdać sprawę ze swojej pielgrzymki po ziemi. Ze swojego włodarzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.