Kilka dni przed ukrzyżowaniem Pana Jezusa tłum witał Go słowami "Hosanna" rzucając palmowe gałązki pod nogi osiołka, na którym przybywał Jezus Chrystus do Jerozolimy. I choć zapewne w dużej mierze nie ci sami ludzie krzyczeli za kilka dni "Na krzyż z Nim", to jednak inni przekrzyczeli broniących Jezusa ludzi. A niektórych nawet namówili do złowieszczych okrzyków. My ludzie żyjący w dwudziestym pierwszym wieku też jesteśmy bardzo podobni do tamtego społeczeństwa żydowskiego sprzed 2 tysięcy lat. Łatwo nas namówić na zmianę swojego stanowiska, na sprzeniewierzenie się, załamanie w wierze, popieranie tego co złe. I korzystanie z tego co jest sprzeczne z naszą wiarą, choć wiemy, że to sprawia przykrość i ból Panu Jezusowi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.