wtorek, 12 stycznia 2021

Moje ptaki

Na Podlasiu znowu zima, karmnik pełny ptaszków nima. Wnet zwiedzały się ptaszęta i przybyły niebożęta. Są wróbelki szaro barwne, których zimą życie marne. Już jedzenie znika w mig, a tu leci gołębi dzikich klik. Przyleciała też i wrona głodna zimą jest i ona. Lecz w karmikach moich dwóch, niech się żywi każdy duch. (autorstwo własne)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.