niedziela, 8 stycznia 2017

Brudny



Człowiek, gdy spojrzy w lustro i spostrzeże, że jest bardzo brudny, lub chociażby trochę brudny, to zanim pokaże się innym ludziom, jak najszybciej pędzi pod prysznic, do wanny, lub chociażby do miski z wodą i mydłem, by zmyć ze swojego ciała cały brud i ubrać czyste ubranie. I dopiero pokazuje się światu. 
Podobnie dzieje się z człowiekiem po śmierci. Człowiek stojący po tamtej stronie, czyli po stronie życia wiecznego sam widzi siebie, jak w najlepszym zwierciadle. Widzi brud swojej duszy, który przeniósł ze swojego ziemskiego życia. I czym prędzej chce oczyścić swoją duszę w czyśćcu i jak najszybciej przybrać białą szatę, by móc ujrzeć Pana Boga i żyć w szczęśliwości wiecznej. Ten brud, zmaza, tęsknota za Panem Bogiem powoduje, że dusza sama pragnie czyśćca. Gdzie będzie bardzo ciężko, ale będzie nadzieja, bo czyściec jest miejscem przejściowym i daje nadzieję na niebo. Dlatego tak ważna jest pomoc duszom zmarłym. Tylko żyjący mogą im pomóc, bo oni sami dla siebie już nic zrobić nie mogą. Pomoc duszom zmarłym stanowi tz. mydło, czyli przyspiesza oczyszczenie duszy z brudu ziemskiego i przybliża im wytęsknione niebo.


             PAMIĘTAJMY  JESZCZE



Dobro i zło do człowieka wraca. Zawsze, choć nie zawsze od razu. Pamiętajmy koniecznie o ptakach i zwierzętach leśnych w ten trudny, zimowy czas. Okażmy dobro.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.