Ciężki Krzyż gniótł Pana ramiona
poranione, obolałe, krwawiące,
szedł drogą skazania,
gdy ciało było już drżące.
Nie zrzucił Krzyża z Swych ramion
nawet wówczas, kiedy upadał,
szedł dalej do końca,
gdy tłum szydził i gadał.
Nie zszedł z Krzyża cierpienia
nawet, kiedy odchodził,
wypełnił Swą misję do końca,
gdyż z Wolą Ojca się godził.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.