sobota, 7 lipca 2018

Boża ścieżka


Oczy nasze lgną do Boga,
kiedy bieda, gdy sromota.
Gdy bogactwo i gdy zdrowie,
Człowiek nie ma Boga w głowie.

Człowiek pyszny i przyziemny
tym, co tutaj wciąż zajęty.
A tu wieczność zaraz czeka,
szatan wesół, nie narzeka.

Wnet zaciera rąk swych dwoje,
idzie prosto, jak po swoje.
Puki życia, puki mocy,
człek niech Bożą ścieżką kroczy.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.