piątek, 25 stycznia 2019

Moje ptaki


Na Podlasiu znowu zima, 
karmnik pełny ptaszków nima.
Wnet zwiedzały się ptaszęta
i przybyły niebożęta. 
       Są wróbelki szaro barwne,
       których zimą życie marne.
       Już jedzenie znika w mig,
       a tu leci gołębi dzikich klik.
Przyleciała też i wrona
głodna zimą jest i ona.
Lecz w karmikach moich dwóch,
niech się żywi każdy duch.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.