Smutne to, co w ubiegłą niedzielę wydarzyło się w Gdańsku. I to, co dziś działo się w Gdańsku. Zbrodniczy napad spowodowany złością, chęcią zaistnienia, czy chorobą zabrał człowieka w sile wieku, pełnego życia i chęci działania. Człowieka, który mógł jeszcze tyle zrobić dla rodziny i miasta.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.