poniedziałek, 26 października 2020

Moja wiara

Wychowałam się w rodzinie wierzącej i praktykującej, lecz nieprzesadnie. Do Kościoła chodziliśmy w niedzielę i w Święta. Do Sakramentów Świętych przystępowaliśmy też. Modlił się każdy sam na własną rękę i nikt nikogo nie kontrolował. O sprawach duchowych w domu nie rozmawialiśmy. Do głębszej wiary dochodziłam sama przez lata. Dziś dochodzę jeszcze częściej i bardziej. Dziś pogłębiam swoją wiarę i wiem o wiele więcej i czuję o wiele więcej. Dziś wiem, że warto wszystko powierzyć i całkowicie zaufać Panu Jezusowi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.