niedziela, 11 sierpnia 2019

Mąż i żona plus dzieci

Pan Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę, a potem stworzył kobietę. W ich ręce oddał życie rodzinne, życie dzieci. Pan Bóg powiedział "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się". Słowa te skierowane były do pary, do mężczyzny i do kobiety. Inne słowa Pisma Świętego mówią o tym, że "Opuści mężczyzna ojca i matkę swoją i połączy się z żoną swoją". A nie to, że połączy się mąż z mężem, czy żona z żoną. Tak więc Pan Jezus w żaden sposób nie popierał związków jednopłciowych. A tym bardziej wychowywania dzieci w takim związku. Wychowywanie młodego człowieka w związku jednopłciowym jest sprzeczne z Prawem Boskim i z prawem natury. Takie dziecko od zarania nie posiada zdrowych wzorców do naśladowania. I choć może tym dzieciom fizycznie żyje się dobrze. Ale co z ich psychiką ? Psychika zostaje zorana na zawsze. Gdyż to lata dziecięce budują podwaliny pod dorosłe życie. I to wszystko co dzieje się w domu i co będzie miało miejsce w środowisku zaowocuje na całym ich dorosłym życiu. Tym bardziej, że grupa koleżeńska w szkole, czy na podwórku nie będzie delikatna i na pewno wyśmieje, dokuczy, wyszydzi "tak zwanych rodziców". A cierpieć będzie na tym dziecko, bo to na nim skupi się ich krytyka. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.