poniedziałek, 5 grudnia 2016

Jasne, jak słońce

"Niespokojne jest serce człowieka dopóki nie spocznie w Panu Bogu".
Zgadzam się w stu procentach ze słowami św. Augustyna. Dla mnie jest absolutnie niezrozumiałe to, jak można nie wierzyć w Pana Boga. "Wszyscy jesteśmy dziećmi Jednego Pana Boga", jak mówił św. Jan Paweł II. Ja też tak myślę i dlatego, gdy ktoś wyznaje inną Religię niż Katolicyzm jestem w stanie go zrozumieć, bo wierzy w Stwórcę, choć uważam swoją Wiarę za najprawdziwszą. Lecz gdy ktoś jest całkowitym ateistą, to absolutnie nie rozumiem jego logiki myślenia. I to jest moje zdanie, jak ktoś ma odmienne zdanie, to jego sprawa. Nikogo na siłę na blogu nie nawracam, tylko wyrażam siebie. Nie jestem fanatyczką, ale niektórzy niewierzący zauważam, że są i na siłę forsują, co tam mają do powiedzenia. A najgorsze jest to, że sami prowadzą blogi i od razu kasują niewygodne dla nich komentarze, albo obrażają w postach blogowych. Ja tego nie robię, co łatwo zauważyć. Nie boje się komentarzy, bo "Jeżeli Pan Bóg ze mną, któż przeciwko mnie ? Odnośnie osób niewierzących. Nie uważam, że niewierzący jest złym człowiekiem. Może być dobrą i wartościową osobą i szanuję ją, jak każdą inną. Dla mnie jest tylko osobą o niezrozumiałym dla mnie toku myślenia. Dlaczego tak uważam ? Ano dlatego, że na zdrowy rozum biorąc. Ktoś musiał stworzyć ten wszechświat, ziemię i człowieka. Druga sprawa. Nawet najbardziej niewierzący zauważają czasem, że pewne wydarzenia, zdarzenia, fakty, które spotykają nas na naszej życiowej drodze są ściśle ze sobą powiązane i zdarzają się też w życiu rzeczy nie do wyjaśnienia na ludzki rozum. Po trzecie. Po co miałby żyć człowiek, gdyby nie było życia po życiu, jaki byłby wtedy głębszy sen jego istnienia ? I nie są dylematy moje, bo ja mam jasność sytuacji. Z góry uprzedzam tych, co sądzą, że sama sobie coś udowadniam.  Nie !. Dla mnie sytuacja mojej Wiary jest jasna, jak słońce. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.