sobota, 26 września 2020

Wybieraj

Wciąż obrażamy Pana Boga. Mało tego obrażamy Go na niespotykaną dotad skalę. W końcu za masowo popełniane grzechy przyjdzie na ludzkość kara. Wystarczy się przez chwilę zastanowić, ile dziś jest grzechów. Jest pycha, nieczystość, aborcja, chciwość, wyzysk, zazdrość, gniew, oczernianie, obmowa, rozwiązłość, nieuczciwość, przemoc, terror, morderstwa, nałogi i jeszcze wiele innych. Chcemy iść przez życie szeroką i wesołą drogą. Wiekszości ludzi zależy tylko na szcześciu doczesnym. A Pan Jezus nauczał, że tylko wąska i wyboista droga prowadzi do szczęścia wiecznego. I co przyjdzie człowiekowi z tego, choćby cały świat pozyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Pan Jezus nauczał, aby gromadzić sobie skarby w niebie, bo tam są bezpieczne i trwałe, a nie na ziemi, bo na niej giną. Poza tym na ziemi jesteśmy tylko przez chwilę, a wieczność jest wieczna. I do zdobycia szczęśliwej wieczności powinno wieść nasze ziemskie życie. Lecz niestety nie zawsze tak bywa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.