Pan Jezus nauczał głównie w przypowieściach. Przykłady najlepiej docierają do człowieka, który na długo je zapamiętuje. Szkoda, że Rekolekcjoniści, czy wszyscy ogólnie Kapłani bardzo mało używają przykładów, podczas wygłaszanych homilii. Nawet, gdyby były to zmyślone opowieści, to jednakowo podkreślałyby poruszany przez nich temat, a sens ich został na długo w pamięci parafian. Mogą być zmyślone opowieści jak najbardziej, czy zaczerpnięte z ksiąg lub internetu. Byle tylko przykłady nie pochodziły z życia wiernych w parafii, jak i nie te usłyszane w konfesjonale w tej parafii, w której wygłaszane jest kazanie.
Pan Jezus w przypowieści o talentach chce nam powiedzieć, że każdy człowiek posiada talenty, czyli Dary Boże. Lecz nie wszyscy posiadamy jednakową ich ilość. Co przed Panem Bogiem nie ma żadnego znaczenia. Gdyż niebo otrzyma ten, który posiada ich wiele. Jak i ten, który na przykład posiada jeden, czy dwa dary. Od tego, który dużo otrzymał dużo wymagać się będzie. A od tego, który mało otrzymał mało wymagać się będzie, czytamy w Ewangelii Świętej. W tym wszystkim najważniejsze jest nie to ile mamy. Lecz to, co my ludzie zrobimy z otrzymanymi od Pana Boga darami. Czyli, jak je wykorzystamy dla Uwielbienia Pana Jezusa i do szerzenia Królestwa Bożego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.