Życie jest takie kruche, a ludzie tak się zawzinają na dobra materialne, jakby na ziemi mieli żyć wiecznie. Głównie pamiętają, o swoim ciele, które żyje kilkadziesiąt lat i w proch się obraca. Przy tym często zapominają, o swojej duszy, która jest wieczna, bo nieśmiertelna. Nawet ateista przyzna, że człowiek ma niewidzialną duszę. Niby jej nie widać, ale to ona ożywia nic nie warte ciało. A po śmierci w sposób niewidoczny uchodzi z ciała. Wierzący wiedzą, że zmierza ona do Pana Boga. A co myślą ateiści ? Gdzie według ich odchodzi dusza, bo przecież gdzieś odchodzi ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.