Jeszcze raz o duszy człowieka. Wszyscy wiedzą, że dusza istnieje, lecz co więcej o niej powiedzieć mogą ? Chociażby gdzie się mieści, ile waży, itd. Najprawdopodobniej nic nie waży, bo jest duchem, ostatnim tchnieniem umierającego człowieka. I choć jest niewidoczna i lekka mimo to ożywia całe ciało. Bez niej ciało człowieka, a nawet zwierzęcia nie będzie żyło, obumrze i szybko się popsuje. Dla osób niewierzących już kończą się argumenty. Lecz dla osób wierzących to dopiero początek. Ciało jest powłoką cielesną przeznaczoną człowiekowi na ileś lat pielgrzymowania po ziemi, a dusza jest wieczna, jest nieśmiertelna i świadoma. I dopiero po śmierci ciała, gdy kończy się krótka pielgrzymka ziemska dusza zaczyna żyć wiecznie. Całe życie człowieka jest pielgrzymką do wieczności. Jest czasem zbierania na bilet do nieba. Od razu nieba nie będzie, ale od zgromadzonej przez nas w życiu sumy będzie zależał czas naszego oczyszczania się w "czyśćcu", miejscu strasznym i smutnym. Każdy tam trafi i znajdzie swoje miejsce, tylko zależy od naszych win, przewinień i grzechów na jak długo. Winy i przewinienia są różne, grzechy też są różne, to i kara będzie różna , a nie taka sama dla wszystkich. Ale i tak i tak łatwo tam nie będzie. Dusze czyśćcowe zazdroszczą nam każdej minuty na ziemi, bo mamy jeszcze okazję na poprawę swojego życia i zmniejszenie swoich mąk czyśćcowych, gdzie będziemy wybielać swoją duszę, by nieskazitelnie biała i czysta mogła ujrzeć Stwórcę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.