Robienie dobrych uczynków przynosi tyle satysfakcji. Każdy dobry uczynek głaszcze mile duszę, co czuć całym umysłem. I robi się tak miło na sercu i lekko na duszy. Dziś udało mi się zrobić dwa dobre uczynki. I chociaż na koniec czułam się wyczerpana, bo wiele sił to ja nie mam, ale bardzo zadowolona, że udało się choć trochę uszczęśliwić kogoś. Nie zawsze człowiek w życiu jest uczynny. Tak bywa z różnych powodów. Czasem nie można pomóc, kiedy indziej nie pomyśli się o tym, że można by pomóc, a jeszcze innym razem zwyczajnie się nie chce. Gdy wiem, że powinnam komuś pomóc, a mi się nie chce, to gnębią mnie wyrzuty sumienia na tyle, że muszę iść i to zrobić. Tak po prostu mam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.